Czy idealna kobieta może się złościć?
Z pewnością, kiedy byłaś jeszcze małą dziewczynką na każde twoje głośniejsze tupnięcie słyszałaś: „Nie złość się, bo złość piękności szkodzi!” Okazuje się, że prawdy w tym porzekadle jest bardzo niewiele. Dlaczego? Odrobina złości w związku nie zaszkodzi. Co więcej, może dodać pieprzyku, tam gdzie od dawna panuje już tylko nuda i rutyna. Zastanów się, który mężczyzna chciałby słyszeć ciągle jedynie „tak kochanie, dobrze kochanie, za chwilę to zrobię kochanie”? Faceci szukając kobiety życia pragną znaleźć żonę (towarzyszkę, przyjaciółkę i kochankę, ale też panią domu) a nie służącą. Jak pogodzić w sobie te wszystkie role? Kobieta wielozadaniowa (lub do zadań specjalnych, jak kto woli) nie boi się od czasu do czasu stać się paskudną zołzą. To naturalne, że na każdym pokładzie ktoś kiedyś musi się zbuntować.
Idealna kobieta - seksowna strażniczka domowego ogniska
Ogień domowego ogniska płonie równym, jasnym i ciepłym płomieniem, kiedy domownicy szanują się i kochają. Aby tak było ktoś musi nad nim czuwać. Podsycać go, kiedy przygasa. W jaki sposób? Dolewaj oliwy do ognia! Co to oznacza? Nie pozwól, aby za drzwi twojego domu wkradła się rutyna. Dodawaj pieprzyku waszemu związkowi. Bądź dla swojego partnera zagadką, wciąż nieodkrytą kartą. Od czasu do czasu zainwestuj w zmysłowy komplet bielizny i tak ubrana przywitaj ukochanego w drzwiach. Co więcej, tak ubrana podaj mu obiad, a później zaproś do sypialni. Kuś swojego mężczyznę. Udowodnij mu, że wszystko, czego pragnie jest w… waszym domu.
Potrzebujesz inspiracji? Zobacz naszą GALERIĘ MODNEJ BIELIZNY!
Nie wszystko podawaj mu na tacy
Czasami jest tak, ze dla ogólnego dobra zgadzamy się na to, co proponuje partner. Robimy tak raz, drugi, trzeci aż w końcu to potulne zgadzanie się z każdym słowem ukochanego wejdzie nam w krew. Nie bój się wyrażać swojego zdania. Jeśli się z czymś nie zgadzasz, jasno i wyraźnie mów: nie! Zastanów się, czy ty chciałabyś, żeby ktoś nieustannie zgadzał się z tym, co mówisz? Może na początku to byłoby miłe. Jednak z czasem stałoby się drażniące i niesamowicie nudne. Nie bądź bojaźliwą, zlęknioną myszką, ale pewną swych atutów kobietą. Damą, o którą on musi zabiegać.
Mężczyźni od potulnych, ułożonych, jednolitych kobiet wolą zołzy. Panie, które kiedy trzeba przytulą i otrą łzę, a innym razem bez głębszego zastanowienia tupną nóżką. Dlaczego? Może właśnie dlatego, że my także od zawsze taktownych i uprzejmych mężczyzn wolimy niegrzecznych chłopców?
Tekst wyróżniony przez redakcję