Choć popularne jest powiedzenie, że sprawy prywatne zostawiamy za drzwiami firmy, to w praktyce niewielu z nas potrafi tę zasadę zastosować z życiu. Nasze rozterki związane z zawirowaniami w życiu prywatnym, kłopotami w związku czy wychowaniem dzieci bardzo często roztrząsamy w pracy.
Jeśli już zdarzy się, że zaangażujemy się w romans w pracy dopilnujmy, żeby nie zaszkodziło naszej i naszego partnera pozycji zawodowej. Kontrowersje zawsze wywołuje nawiązanie romansu pomiędzy szefem i podwładnym. Związek z przełożonym zawsze będzie przysłaniał innym twoje największe nawet starania i kompetencje, a za każdym sukcesem będzie pojawiało się oskarżenie o protekcję. Awans czy premia będzie dla twoich współpracowników tylko dowodem na rozwijający się związek. W takiej sytuacji trudno szefowi utrzymać autorytet wśród podwładnych.
Jednak jeśli nie straszne nam są plotki i ironiczne uśmiechy na firmowych korytarzach, wiedzmy, że romans w pracy może rodzić także poważne konsekwencje prawne. Bywa, że nieświadomi manipulacji szef wdaje się w romans z podwładną, która następnie oskarża go o molestowanie seksualne. Dlatego, jeśli to my w tej relacji stoimy na wyższym stanowisku w hierarchii firmowej, warto na wszelki wypadek postarać się o jakiś dowód na czystość naszych intencji. Nawet jeśli w pozostali pracownicy wiedzą o waszym związku, nie warto w pracy afiszować się z uczuciami i okazywać sobie czułości. Może to być irytujące dla innych i rodzić niepotrzebne konflikty. Najlepiej też nie korzystaj ze służbowa skrzynki mailowej do prowadzenia miłosnej korespondencji - pozostają w niej ślady, które mogą być kiedyś wykorzystane przeciwko tobie.
Choć miłość można znaleźć wszędzie, nawet w pracy, to firmowy romans jest trudną sytuacją. Pamiętajmy, aby nie przeszkodził nam w zachowaniu profesjonalnej postawy, a wszelkie konflikty rozwiązujmy poza firmą.
Zobacz także:
MOLESTOWANIE W PRACY - JAK SIĘ BRONIĆ?