Podczas wakacyjnych wczasów, kiedy czas zwalnia swoje zwykłe tempo, warto celebrować pierwsze chwile znajomości. Wspaniale jest odnowić staromodny flirt, na który składa się nie tylko, pełen niedopowiedzeń, żartobliwych uwag, dwuznaczności specyficzny język prowadzenia rozmowy, ale i odpowiednie gesty, pozy, czyli ogólnie rzecz biorąc – mowa ciała.?
Co to takiego flirt?
To po prostu jeden z rodzajów zawierania lub zacieśniania znajomości , który różni się od innych atmosferą. Bo kiedy rozpoczyna się flirtowanie, robi się parno, duszno i erotycznie. Nowo zapoznani ludzie zalotne gesty przeplatają dwuznacznymi i żartobliwymi uwagami. Im bardziej wyrafinowany jest to dialog, tym bardziej wydaje się, że powietrze między parą rozmówców aż iskrzy od ładunków emocjonalnych. Zresztą to nie jest zwykły dialog, to wymiana słownych ripost.

Czy to już flirt?
Łatwo jest dziś się pomylić, bo niewiele osób umie, w sposób świadomy i zaplanowany, poprowadzić taki prolog do uwodzenia. Zresztą są to sprawy, które trudno jest usystematyzować, spisać w punktach czy nauczyć się na pamięć. Łatwo jest też przekroczyć granice dobrego smaku, otrzeć się o wulgarność czy nachalność. Umiar i wyczucie – to dwie podstawowe zasady, których musisz się trzymać, żeby nie zostać pochopnie posądzona o natarczywość, a nawet molestowanie.
Na czym polega flirt?
Najprościej będzie, jeśli zapamiętasz zasadę: „kroczek w przód, dwa kroki w tył”. Co to oznacza? To, że prowadząc flirt musisz cały czas kontrolować sytuację, ciągle wypróbowywać zaczepionego pana, delikatnie sondować, na co aktualnie możesz sobie pozwolić. Czyli po każdym odważniejszym, prowokującym zdaniu czy zachowaniu, wycofaj się. Mów i słuchaj. Zaczepiaj i uciekaj. Mów komplementy, wysyłaj dwuznaczne sygnały, strzelaj oczyma, puszczaj oczka… Flirtowanie to swego rodzaju przeciąganie liny - raz w jedną, raz w drugą stronę.
Jeżeli twój rozmówca nie okaże się zbyt lotny i nie będzie rozumiał twoich aluzji, czas przerwać grę. Flirtowanie to zawsze gra w parze i brak dopasowania najprawdopodobniej szybko skończy się nieporozumieniem.
Czego nie wolno podczas flirtu?
Nie wolno całej sytuacji brać zbyt poważnie. To rodzaj zabawy towarzyskiej, w której mogą brać udział i osoby z kimś związane (pod warunkiem, że nie przejdą po flircie do kolejnych etapów zacieśniania znajomości). Polecam dystans do siebie . Ponuracy i smutasy nie mają szans, za to nieśmiałość może już być atutem.
Im dłużej flirtujesz, tym więcej ci wolno, bo coraz lepiej się poznajecie, coraz więcej barier jest przełamanych. Pojawiają się pieprzniejsze żarty, bardziej erotyczne dwuznaczniki. Temperatura spotkania rośnie, aż nadchodzi taka chwila, w której pojawia się granica. Wolne osoby mogą ją przekroczyć i wówczas najprawdopodobniej wylądujecie (prędzej czy później) w sypialni. Ale każdy może zatrzymać się przed granicą i wcale nie musi jej przekraczać.
Koniec!
Flirtowanie do niczego nie zobowiązuję. W samej swojej konwencji ma podgrzewać atmosferę, ale tak, aby w każdej chwili każdy z jej uczestników miał prawo się wycofać. Jeżeli zorientujesz się, że wcale nie chcesz robić „drugiego kroku”, nie chcesz zacieśniać więzów, po prostu przerwij grę. Nie musisz się przejmować, że robisz komuś przykrość. I co najważniejsze – nie daj się do niczego zmusić wbrew sobie.
Na koniec dwie ważne uwagi:
Musisz od początku mieć świadomość, że w znacznej większości przypadków flirtowanie to nie wstęp do seksu, a niezobowiązująca, lekko pikantna, zabawa. Tak jest z definicji i z założenia. Nie stanowi to jednak przeszkody, by większość prawdziwych, płomiennych romansów zaczynała się właśnie od niewinnego flirtowania.
Uważaj z kim i gdzie flirtujesz. Przede wszystkim z całkowicie obcym mężczyzną nie zaszywaj się na odosobnionej ławce w mało uczęszczanej części parku i to późnym wieczorem, bo nie wiesz z kim masz do czynienia i jakie on ma względem ciebie zamiary. Bezustanne flirtowanie z każdym napotkanym mężczyzną też nie jest najlepszym pomysłem, bo nie jest to zdrowy i polecany styl bycia na co dzień. Ale w wakacje może to być świetny sposób na odkrycie w sobie pokładów kobiecości, na poczucie się niespotykanie atrakcyjną i na miłe spędzenie czasu w towarzystwie sympatycznego pana.
* Fot. Tony Balaguer /shutterstock.com
Zobacz także: GDZIE NAJCZĘŚCIEJ FLIRTUJĄ POLACY
SZTUCZKI UWODZENIA
DLACZEGO LUBIMY NIEGRZECZNYCH FACETÓW
Praca konkursowa naszej internautki
Ty też możesz wziąć udział w naszym konkursie. Szczegóły znajdziesz TUTAJ