Codziennie w internecie pojawia się niezliczona ilość artykułów i porad skierowanych do kobiet pod ogólnym tytułem "Jak być piękną". Odpowiednie fryzury, zadbana skóra włosy i paznokcie. Obecnie obowiązkowo kozaczki za kolano, dopasowane jeansy i kurteczka-grzybek ....to wszystko najlepiej na kobiecie 90-60-90. Większość kobiet usilnie stara się osiągnąć ten ideał. Nie znam żadnej dziewczyny, która jeszcze nie postanowiła się odchudzać i dopasować do narzucanego trendu. O tych staraniach już wiele osób napisało, mnie bardziej interesuje profil mężczyzn w tym "modnym świecie". Nie znam statystyk ale z obserwacji mogę śmiało wnioskować, że większość kobiet dba o siebie i raczej nie wyjdzie "na miasto" w brudnej bieliznie....niestety tego samego nie mogę powiedzieć o mężczyznach. Na temat ich bielizny szczerze mówiąc nie chce się wypowiadać, bardziej mnie interesuje wygląd ogólny i stan podstawowej dbałości o własne ciało.
Gdzie nie spojrze widze facetów ok 20-35 lat, niestety już posiadających spory brzuszek, opadnięte ramionka i zgarbione plecy, widze facetów którzy dostają zadyszkę od wejścia na 3 piętro. Co do higieny osobistej trudno nie mieć zastrzeżeń, robiąc zakupy pare dni temu postanowiłam, że następnym razem uzbroję się w maseczke ochronną. Stojąc przy kasie nie mogłam wytrzymać zapachu chłopaka, który stał przede mną... Czy naprawdę prysznic boli...? Ile razy rozmawiałam z mężczynami i zamiast skupienia się na temacie zgadywałam kiedy ostatnio mył zęby?...Żyjemy w czasach gdzie woda i mydło są dobrami podstawowymi, ogólnodostępnymi a w celu badań socjologicznych idąc gdzieś zatrzymajcie się na chwilke i poobserwujcie ludzi. Szybki tryb życia sprzyja łatwym rozwiązaniom, żarcie typu fast-food jest na wyciągnięcie ręki i to niestety też zazwyczaj męskiej ręki ;) Frytki, cola i jakieś tłuste mięso czyli posiłek ok 1000 kalori zastąpiło pożądny obiad. Takkk....wiem mężczyźni nie liczą kalori i o to ich nie prosze, proszę jedynie o zdrowy rozsądek. Jako, że my-kobiety, często skrupulatnie opanowałyśmy podstawy zdrowego żywienia może zacznijmy troszkę wykładać naszą wiedzę płci przeciwnej.
Facet wraca po pracy, zmęczony... siada w fotelu, uzbraja się w pilota do tv i kufel piwa....znacie to? W nowszej wersji siada zgarbiony przed komputerem, piwko trzyma z boku i spędza sporo czasu ćwicząć swoją szybkość i zręczność....w świecie wirtualnym... I jak to zmienić, czy oni na prawde tak odpoczywają?
Jako kobieta czuję ogromną presję żeby dobrze wyglądać i być zadbaną, może pora pomęczyć troche panów. Prysznic, mycie zębów, dezodorant, świeża bielizna jako krok pierwszy... potem trochę sportu i nasza kochana płeć brzydsza będzie troszkę ładniejsza. Tylko jak to zrobić, żeby nie zostać posądzonym o "trucie" i "marudzenie".