Nadeszła pora, aby zdusić kompleksy i wykorzystać Twój potencjał, który zawsze miałaś, ale bałaś się go wykorzystać. Przedstawię kilka wybranych sytuacji z życia, które zdarzały się naprawdę, ponieważ są one szablonowe. Dane sytuacje zdarzają się codziennie.
Sytuacja dosyć prosta i możliwa do odstawienie w każdym większym mieście.
Udajesz zakłopotaną i zagubioną. Zaczepiasz mężczyznę i pytasz.
-Przepraszam gdzie znajduje się najbliższy przystanek autobusowy?
-Przepraszam, czy nie wie pan gdzie można tu kupić lody?
-Nie wie Pan jak mogę dostać się na Marszałkowską?
-Czy nie wie Pan, którą mamy godzinę?
Nie ważne, jaki wybierzesz wariant. Facet ma poczuć, że jesteś zdezorientowana i zagubiona. Nieśmiało spoglądasz w jego oczy i uważnie słuchasz odpowiedzi, ale nie kończysz na tym rozmowy. Rozgadujesz się. Opowiadasz o swoim problemie, starasz się go przejąć i pobudzić do rozmowy. Starasz się go zabawić i zainteresować swoją osobą.
Przykład:
Przepraszam gdzie znajduje się najbliższy sklep sportowy? Słuchasz odpowiedzi. Rozumiem… Mój 12-letni siostrzeniec ma jutro urodziny, a ja kompletnie o tym zapomniałam. Pojęcia nie mam, co mu kupić, a ja kompletnie nie znam się na tym.
Jeśli będzie wyglądał na zainteresowanego osiągnęłaś sukces! Jeżeli będzie zmęczony Twoim opowiadaniem niestety nie udało mu się i możesz pożegnać się z nim bez żadnego upokorzenia lub wstydu.
W wypadku sukcesu mówisz np. z zawstydzoną miną, że to dziwne poznawać kogoś na ulicy i że byłabyś zaszczycona gdyby pomógł ci coś wybrać dla siostrzeńca. W sklepie możesz poprosić go o numer telefonu na wypadek gdybyś nie wiedziała, co kupić jego bratu na urodziny. To tylko przykład.
Jest nieskończoność dobrych opcji do wyboru. Liczy się kreatywność i pomysłowość, a przede wszystkim odwaga. Musisz nauczyć się przełamywać swój strach przed mężczyznami. Możesz oczywiście wcześniej poćwiczyć rozgadując się ze sprzedawcami w sklepach, sąsiadami albo znajomymi z pracy.
Pamiętaj, że podany przeze mnie scenariusz podrywu nie kosztuje cię poniżenia, ani wstydu, ale nigdy nie wiadomo czy nie trafisz na nieuprzejmego faceta. Musisz się nauczyć lekceważyć właśnie takich ludzi.
Chowając się w piasek za każdym razem, kiedy ktoś mówi ci coś niemiłego nic nie osiągniesz. Musisz nauczyć się lubić siebie taką, jaka jesteś zamiast wiecznie wypominać sobie swoje wady.
To jest właśnie najtrudniejsze. Bo to nie na ulicy czeka cię największe wyzwanie. Największym wyzwaniem jest walka z samym sobą, odrzucenie w kąt dawnych kompleksów i stawienie im czoła, ale nie okłamując siebie samej. Jeżeli będzie próbowała sama siebie oszukać prędzej czy później przypomnisz sobie o swoich wadach i mocno cię to zaboli.
Najlepszym sposobem na stawienie czoła problemom jest stawanie z nimi twarzą w twarz. Nie ma innego skutecznego sposobu. Musisz powiedzieć sobie wreszcie “NIE” i zmienić się na lepsze. Jesteś na to gotowa? Potrafisz zmienić się akceptując siebie samą? Chcesz sprawić, że staniesz się szczęśliwsza? Wyzbądź się leków i stawaj nimi twarzą w twarz.
Pamiętaj jednak o takim, czym co się nazywa “złoty rozsądek”. Nigdy od razu zbytnio się nie rozpędzaj i nie walcz z wiatrakami. Stawaj z lękami twarzą w twarz, ale zachowuj także zdrowy rozsądek. Warto jednak zwrócić uwagę, że często strach usprawiedliwiamy zdrowym rozsądkiem. Nie róbcie tego.
Podziękowania dla: Justyny autorki książki ''Jak poderwać chłopaka''