Wersja full wypas
Wymuskani, wycackani, lśniący, błyszczący i wydmuchani. Przez sceptyków złośliwie zwani metroseksami. Sami uważający się za świadomych swego zdrowia i urody, nieograniczanych przez zbędne stereotypy nowoczesnych mężczyzn.
Mają w zanadrzu nie mniej dostępnych zabiegów niż niewiasty. Ich skóra jest o dwadzieścia procent grubsza od cery kobiecej. Zawiera więcej kolagenu, jest więc bardziej elastyczna i jędrna. Jest też bardziej odporna na czynniki zewnętrzne poprzez wydzielanie większej ilości potu i serum.
Po co więc jakiekolwiek zabiegi? Wizyty u kosmetyczki to przecież domena kobiecości. Głównym wrogiem męskiej cery z ostrzem w ręku jest golenie. Podrażnia ją, powoduje mikro urazy, nadwątla jej płaszcz hydrolipidowy.
Wiedzą o tym mężczyźni i podejmują wyzwanie. W swym orężu dysponują licznymi zabiegami u kosmetyczki. I nie wstydzą się tam chodzić. O TWARZ dbają nie gorzej niż hollywoodzkie aktorki, stosując: zabiegi energetyzująco - nawilżające z wyciągiem z alg, na kontur oczu - łagodzące zmarszczki i likwidujące cienie pod oczami, przeciwzmarszczkowe, dotleniająco - stymulujące - przeciw zanieczyszczeniom, szczególnie polecane dla palaczy, rewitalizujące - dla zmęczonej, niedotlenionej skóry, antystresowe - z witaminą C, dodające skórze witalności.
Przeczytaj także: MĘŻCZYZNA U KOSMETYCZKI
Jednak nie tylko o cerę panowie się troszczą. Wszak wizytówką mężczyzny jest… DŁOŃ. Zadbana skóra, wypielęgnowane paznokcie. Tutaj z pomocą przychodzi: kompres aromaterapeutyczno - parafinowy, manicure spa - kąpiel w parafinie połączona z masażem relaksacyjnym. Ale także coś dla kończyn dolnych - spa pedicure - z masażem wodnym.
Regularne wizyty w solarium dla utrzymania śródziemnomorskiej opalenizny. Karta stałego klienta na siłowni, by nie dopuścić do wyhodowania brzuszka piwnego. U FRYZJERA też nie próżnują. Farbują włosy bądź kładą jedynie pasemka. Gdy wkradają się podstępne zakola lub łysina w innym miejscu, bez wahania przeszczepiają sobie cebulki włosów. A najmodniejsze strzyżenie to podstawa. Artystyczny, kontrolowany nieład jest w modzie.
Co do włosów w innych częściach ciała, nie mają takich sentymentów. Depilacja woskiem zarówno klatki piersiowej, jak i rąk czy nóg nie jest niczym nadzwyczajnym.
Odrobina botoksu wstrzyknięta tu i ówdzie jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Odsysanie tłuszczu? Świetny pomysł! Chirurgiczna korekta wielkiego nochala? Czemu nie?
Od czasu do czasu wypad do spa na całkowitą kurację i odnowę jest wpisany w grafik.
Zobacz także: ZABIEGI UPIĘKSZAJĄCE DLA MĘŻCZYZN
Ubrania kupują tylko u renomowanych kreatorów mody. Półka Hugo Bossa. Nic poniżej. Perfumy najdroższe. Fahrenheit Diora roznosi się obłokiem zapachu wokół ich wypielęgnowanych głów. Oglądają pokazy mody prosto z Paryża i tam szukają inspiracji.
Wersja light
To rodzaj mężczyzn, którzy zdają sobie sprawę z dostępnych możliwości. Jednak nie uważają za stosowne
korzystać ze wszystkich podszeptów szatana. Sądzą, że pewnych granic przekraczać nie należy, gdyż można zostać posądzonym o niemęskość. I tak, do fryzjera pójdą, ostrzygą się, jednak farbowanie czy przeszczep włosów jest już zbyt daleką interwencją. Tak samo będą unikać jak ognia chirurga plastycznego. Jednak do kosmetyczki mogą już zajrzeć. Tylko najlepiej w przebraniu i pod osłoną nocy. Żeby nikt znajomy się nie dowiedział. A już nie daj Boże żona!
Ćwiczą chętnie. Korzystają raczej z naturalnych sposobów na poprawę urody. Zdrowa dieta, ruch na świeżym powietrzu. Ubrania kupują znanych marek, jednak nie tych z samego szczytu. Często jest to wybór podyktowany uwarunkowaniami finansowymi. Zdarza im się nabyć kosmetyki Avonu, choć pewnie chcieliby skropić się czymś bardziej rozpoznawalnym.
Korzystają z wszelkich dostępnych ich portfelowi możliwości poprawienia własnej urody i zadbania o siebie, unikając popadania w śmieszność. Schludność, czystość, ład, czasem odrobina ekstrawagancji to ich wyznaczniki.
Ja też uważam, że zdrowy rozsądek to podstawa i dlatego przedstawicieli wersji light cenię najbardziej. Bez przesady w jedną bądź drugą stronę.
Wersja hard core
Wciąż istnieją i mają się dobrze. Znaleźć na ich półce dezodorant graniczy z cudem. Uważają, że mydło jest remedium na wszystko. Myją nim ciało, włosy,
naczynia i wannę. Szkoda, że zębów nie da rady. Nowe ubrania kupują dopiero, kiedy stare rozedrą im się na tyłku. Udają się wtedy na pobliski targ i negocjują cenę z przekupkami. Posiadają maszynkę do włosów i nią golą się własnoręcznie, jak już w pracy są myleni z kobietami z powodu długich strąków zwisających na ramiona.
Jedynym ćwiczeniem fizycznym, jakie wykonują, jest sięganie po następną puszkę piwa. O kosmetyczkach i chirurgach plastycznych nie słyszeli. Wzorują się najprawdopodobniej na niedźwiedziu Grizzly bądź Yeti. Radzę omijać ich z daleka i porządnie zatkać sobie wcześniej nos.
Przeczytaj: CZYM POWINIEN PACHNIEĆ NOWOCZESNY MĘŻCZYZNA
Praca konkursowa naszej Internautki
ZOBACZ TAKŻE:
MODNE MĘSKIE BUTY 2011
MODNE DODATKI DLA MĘŻCZYZN
SPORT DLA NOWOCZESNEGO FACETA
UTRZYMANEK- ZAWÓD NOWOCZESNEGO MĘŻCZYZNY?
MODNE FRYZURY MĘSKIE 2011
ROLA MĘŻCZYZNY W RODZINIE
MĘSKIE PASJE
Zdjęcia: (od góry) CandyBoxPhoto/ Yuri Arcurs/ARTPOSE Adam Borkowski/
Shutterstock.com