Niby wszystko w porządku. Stajesz przed lustrem i widzisz uśmiechniętą i spełnioną kobietę. Ale to tylko pozory. W głębi duszy nie do końca się sobie podobasz. Dokładnie lustrujesz te fragmenty ciała, które chciałabyś w sobie zmienić: wystający brzuch, masywne uda i ramiona. Co z tego, że twów wskaźnik BMI jest w normie. Nie ma znaczenia również fakt, że twój strój świetnie maskuje twoje niedoskonałości - tak, że kobiety ci zazdroszczą a mężczyźni komplementują. Ty i tak masz problemy z samoakceptacją i postanawiasz przejść na dietę. Już od jutra.
Uzależnione od diet
Ten scenariusz zna chyba większość z nas. Podobno nie mamy kompleksów (a przynajmniej nie przyznajemy się do nich głośno), ale w sprawach wyglądu jesteśmy radykalistkami. Do tego stopnia, że potrafimy miesiącami katować się dietami. Kopenhaska, Kwaśniewskiego, kapuściana... Która z nas ich nie zna? Lekarze już od pewnego czasu wskazują na uzależnienie od diet. Polega ono na ciągłym ich stosowaniu: przeliczaniu kalorii, dopasowywaniu posiłków, ograniczaniu jedzenia. Jeżeli nie ta dieta, to następna. Byle tylko osiągnąć wymarzony rozmiar.
Bardzo często zdarza się, że w pogoni za niedoścignionym ideałem kobieta podporządkowuje swoje życie... jedzeniu. Kontakty z przyjaciółmi, randki, pasje zostawia na później, na czas kiedy będzie chudsza. W głowie pojawia się przekonanie, że dopiero wymarzona sylwetka daje gwarancję szczęścia. Bo szczuplejsza znaczy bardziej atrakcyjna, zdolniejsza, lepiej postrzegana, bardziej lubiana... Niestety, brak samoakceptacji jest błędny i bardzo często prowadzi do anoreksji lub bulimii.
Nie ma niczego złego w eksperymentowaniu z dietami, ale jak w każdej sprawie konieczny jest umiar. Jeżeli wydaje ci się, że tu i ówdzie masz za dużo, zadaj sobie pytanie:
Czy pamiętasz czas kiedy nie byłaś na diecie?
Czy wciąż myślisz o jedzeniu, przeliczasz w głowie kalorie, ustalasz dietę?
Czy każdą nową dietę chcesz od razu zacząć stosować?
Czy bez ustalonego porządku posiłków nie jesteś w stanie zapanować nad jedzeniem, tylko rzucasz się na wszystko?
Potwierdzasz?
Zastopuj!
Jeżeli wciąż jesteś na dietach, które nie przynoszą efektów, to może warto udać się po fachową pomoc. Dietetyk na pewno doradzi tobie, jak zmienić nawyki żywieniowe. Czasem jednak potrzeba spotkania z psychologiem, bo być może twoje problemy z dietami mają inne podłoże. Niewykluczone, że zajadasz stres albo jedzenie jest dla ciebie czymś więcej niż tylko dostarczeniem organizmowi niezbędnych wartości odżywczych i zniwelowaniem głodu. Właściwa diagnoza i leczenie pomogą tobie wyjść z tego błędnego koła.
Na koniec dwa proste pytania:
Czy ty i twoje przyjaciółki jesteście bądź zamierzacie być na diecie?
Czy akceptujecie w pełni swój wygląd?
Mam nadzieję, że tylko w tym drugim przypadku odpowiedź będzie twierdząca.
Zobacz także:
Najbardziej szalone diety świata
Zdrowa dieta makaronowa
Szybkie diety odchudzające
Artykuł naszej Internautki: ŻonyLeona