Przy obecnych temperaturach, lodowisko może pojawić się na świeżym powietrzu (osiedle, boisko szkolne, czy nawet centrum miasta - tu przykładem może być Toruń). Najlepsza temperatura lodu to - 15 stopni Celsjusza, a najlepsze łyżwy to te, sznurowane, nie żadne klamry i plastik. Noga ma być sztywna i dobrze umocowana w bucie. Na początek dobrze jest mieć dwie pary skarpetek, wtedy noga lepiej się trzyma. Nie możemy narazić się na skręcenie kostki - pamiętaj dobrze zasznurowane łyżwy to połowa sukcesu.
Jakie wybrać łyżwy? Do jazdy rekreacyjnej oczywiście
figurowe lub
hokejowe (to dla panów). Pamiętaj, żeby były dobrze naostrzone. Początkującym zalecamy ostrzenie na płasko dla zaawansowanych na rowek. Z ostrzeniem jest niestety problem. Nie ma zbyt wielu fachowców, którzy się tym zajmują. Przed udaniem się na lód, przeszukaj więc
internet i dowiedz się, kto w twojej miejscowości potrafi to robić. Czasami istnieje możliwość
naostrzenia łyżew na lodowisku.
Jeśli mamy już
łyżwy, własne lub wypożyczone, i jesteśmy na lodowisku to podczas godzinnej, spokojnej jazdy tracimy ok.
700 kalorii. Pracuje całe
ciało - bowiem trzeba u
trzymywać równowagę, co wymaga wysiłku rąk, nie mówiąc już o mięśniach w okolicach bioder i kręgosłupa. Jeżdżąc, pamiętajmy aby ugiąć kolona i pochylić się do przodu (to dla równowagi) i nie trzymać rąk w kieszeniach kurtki.
Masz pierwszy raz łyżwy na nogach albo dawno na nich nie jeździłaś? Nie martw się. Poproś kogoś, kto umie jeździć o pomoc. Dobrze, gdy jest to przystojniak, na którego masz ochotę. Jeśli to niemożliwe, trzeba wierzyć w siebie i pamiętać, że, jak we wszystkich sportach zimowych, bez upadków się nie obędzie.