Okazało się bowiem, że maksymalny wysiłek wcale nie jest najbardziej efektywny.
Aby organizm zaczął spalać tkankę tłuszczową, której tak bardzo chcesz się pozbyć musisz zapewnić komórkom odpowiednią ilość tlenu.
Najlepsze efekty w tym zakresie można osiągnąć wykonując ćwiczenia aerobowe (tlenowe), czyli spacery, bardziej dynamiczne marsze, biegi czy jazdę na rowerze.
Utrzymuj tętno na właściwym poziomie
Ale jaki jest ten właściwy poziom? Wydolność tlenowa to sprawa bardzo indywidualna. Zasada ogólna jest taka, że dla spalania tkanki tłuszczowej optymalne jest tętno na poziomie 80% wartości maksymalnej dla wieku osoby ćwiczącej. Wartość tą możesz ustalić odejmując od maksymalnej wartości tętna na minutę (wynoszącej 220) wiek w latach.
Trzydziestolatki
Jeśli więc tak jak ja masz 30 lat to maksymalne tętno w czasie wysiłku fizycznego ustalasz w następujący sposób:
220 (maksymalne tętno) – 30 (wiek) = 190 (maksymalne tętno dla trzydziestolatków)
Tętno możesz kontrolować na przegubie dłoni lub na tętnicy szyjnej.
Plan treningu
W początkowym etapie treningu utrzymuj tętno na poziomie nie przekraczającym 60% wartości maksymalnej, przechodząc stopniowo do 80% wartości maksymalnej odpowiedniej dla Twojego wieku. Stosując ta zasadę i ćwicząc systematycznie jesteś o krok bliżej do sukcesu – jakim będzie pozbycie się wałeczków tłuszczu zalegających tu i ówdzie. Trenując z umiarkowaną intensywnością, lecz przez dłuższy czas uzyskasz pewność, że do wszystkich komórek dostarczana jest odpowiednia ilość tlenu a energia pobierana w czasie treningu pochodzi głównie z zapasów tłuszczu.
Takie oczywiste, a jednak niewiele z nas o tym pamięta wylewając siódme poty na siłowni.
Po rozmowie z Panem ze Sklepu kupiłam stepper z linkami. Dostarczyli mi go w ciągu 2 dni, kosztował niecałe 600 zł, jak na razie sprawuje się bez zarzutu.