Ty plus rower i godzina wolnego czasu równa się
od 300 do 600 spalonych kalorii. A przecież jazda na rowerze to wielka frajda, której nie da się porównać z żadną z powszechnie znanych i stosowanych diet. To taka forma sportu, która
nie wymaga od ciebie ogromnego wysiłku. Nie musisz niczego dźwigać, z niczym się mierzyć, a także nikomu udowadniać, co i jak wiele już potrafisz. A kiedy wprowadzisz już w ruch tą machinę zabawy, poczujesz wiatr we
włosach i słońce na policzkach. Zrozumiesz jak wiele mogłabyś stracić przeznaczając ten czas na bieganie po supermarkecie i szukanie jeszcze jednego brokułu do swojej super odchudzającej sałatki.
Osoby jeżdżące na rowerze są szczęśliwsze
Plusów jazdy na rowerze jest naprawdę bardzo wiele. Udowodniono, że osoby lubujące się w tej właśnie aktywności są szczęśliwsze. Dlaczego? Podczas wzmożonego wysiłku fizycznego wydzielają się endorfiny (hormony szczęścia). Pomimo zmęczenia stajemy się zrelaksowani i odprężeni a na naszej twarzy momentalnie pojawia się uśmiech. Jeśli jeszcze tego nie próbowaliście, najwyższy czas abyście przekonali się sami! Ponadto, kiedy zaczynamy pedałować zwiększa się aktywność serca, a krew w naszym organizmie zaczyna krążyć szybciej. W rezultacie poprawie ulega funkcjonowanie układu oddechowego. Czy jest jeszcze choć jedna osoba, którą trzeba by przekonywać, że rower to naprawdę świetna alternatywa dla siłowni czy też ćwiczeń w domu?
Fot. MANDY GODBEHEAR /shutterstock.com
Jednośladem przez wakacje
Latem, kiedy za oknami zaczyna robić się naprawdę gorąco, najwyższy czas aby opuścić cztery ściany naszych mieszkań i dać się porwać wakacyjnym szaleństwom. Wsiadając na rower możemy pojechać po bułki do pobliskiego sklepiku, nad oddalone o kilka kilometrów jezioro, a także na wczasy! Jednośladem możemy dojechać praktycznie wszędzie. Ostatnimi czasy bardzo popularna metodą spędzania urlopu wśród NIE TYLKO młodych ludzi na całym świecie jest tramping, czyli podróżowanie za jak najmniejsze pieniądze. Z pewnością koszt każdej wycieczki będzie mniejszy, jeżeli zamiast kupić bilet na pociąg czy autobus, wskoczymy na siodełko i zaczniemy pedałować. Jednak za każdym razem nim ruszysz przed siebie po długim okresie jesienno - zimowego leniuchowania, zrób sobie rozgrzewkę. Inaczej rozleniwione po tak długim okresie stagnacji mięśnie mogą sprawić ci niemiłą niespodziankę, odmawiając chęci do dalszej podróży.
Przeczytaj także o TRAMPINGU
Zanim ruszysz przed siebie, zrób rozgrzewkę
Każdorazowo nim wsiądziesz na rower, poświęć kilka minut na ćwiczenia rozciągające. Wszelkiego rodzaju skłony i przysiady skutecznie uchronią Cię przed kontuzjami typu naderwanie ścięgna czy zerwanie wiązadeł. Jednak to nie wszystko. Jeżeli planujesz dłuższą wycieczkę tym środkiem transportu, to codziennie przynajmniej przez tydzień( a najlepiej 2-3 tygodnie) wskakuj na rower i pedałuj ile sił w nogach (niekoniecznie musisz jeździć szybko, możesz także robić to rekreacyjnie, gdyż najważniejsza jest regularność). Dzięki temu przyzwyczaisz swój organizm do większego wysiłku i nie zmęczysz się już po pierwszym przejechanym kilometrze.
Przeczytaj także:
ROWER - ON NA MNIE DZIAŁA
MODA NA SKUTER - ZA CO KOCHAMY JEDNOŚLADY
Praca konkursowa naszej Internautki
Ty także możesz wziąć udział w naszym EKO-KONKURSIE i walczyć o wspaniałe nagrody! Szczegóły znajdziesz TUTAJ