Do biegu gotowi, czyli co u maluszka?
Twoje dziecko waży ponad 3 kg, mierzy ponad 50 cm. I jest już przygotowane do przyjścia na świat. Dojrzałe płuca wytwarzają coraz więcej surfaktantu, w jelitach gromadzi materiał odpadowy, między innymi meszek, którym wcześniej była pokryta jego skóra.
Dziecko stale gromadzi zapasy tłuszczyku, który ma go chronić po porodzie. Pod wpływem Twoich hormonów ciążowych sutki zarówno dziewczynek, jak i chłopców są nieco obrzmiałe i zaraz po porodzie mogą wytwarzać niewielkie ilości mleka.
Około 37 tygodnia dziecko przesuwa się w dół miednicy i wchodzi w kanał rodny.
Co u ciebie?
W dziewiątym miesiącu ciąży żyjesz, jak na wulkanie. Budzisz się codziennie i zadajesz sobie pytanie: czy to już? Postaraj się jednak zachować spokój i wyspać się "na zapas".
Co czujesz w ostatnich tygodniach?
• Macica osiągnęła już pojemność pięciu litrów, a jej dno sięga 20 cm nad pępek. Czujesz silny ucisk na przeponę, który jednak w połowie miesiąca powinien ustąpić. Dziecko wędruje wówczas w kierunku kanału rodnego. Będziesz mogła wreszcie głęboko odetchnąć.
• Przestałaś tyć! Jeszcze chwila i zaczniesz w szybkim tempie zrzucać wagę.
• Brzuch wyraźnie się opuszcza (nie zawsze można to zaobserwować), natomiast zwykle czujesz skutki jego obniżenia (ucisk na pęcherz i problemy z hemoroidami).
• Możesz czuć ogóle zmęczenie i osłabienie, albo wręcz odwrotnie przypływ energii i podekscytowanie czekającym cię wyzwaniem.
• Będziesz też zapewne odczuwała symptomy zbliżającego się porodu. Mogą się one pojawić już ok. trzech tygodni przed narodzinami dziecka. Nie wpadaj wtedy w panikę. Możesz mieć bóle podbrzusza ( jak podczas miesiączki), bóle w okolicach krzyża i w pachwinach. W tym czasie często dochodzi do wydalenia czopu śluzowego (gęsty śluz podbarwiony krwią)
• Zmienia się wydzielina pochwowa. Jest obfitsza i bardziej gęsta
• Następują zmiany w twojej psychice. Często wraca tzw. huśtawka nastrojów, podobna do tej z początku ciąży. Pojawiają się też znowu lęki o zdrowie dziecka, o przyszłość, strach przed bólem.
Kiedy się zacznie?
Zapewne już nie raz słyszałaś, że tylko 4% dzieci rodzi się w terminie. Dziecko może przyjść na świat od dwóch tygodni przed terminem do dwóch tygodni po terminie. Oznacza to miesięczne oczekiwanie w pełnej gotowości.
Warto wiedzieć, co zwiastuje rozpoczynający się poród, żeby nie jechać niepotrzebnie do szpitala. Nie martw się, rozpoczynającego się porodu nie da się nie zauważyć.
Jedź do szpitala:
- jeśli skurcze są regularne (co 10 min.) i nasilają się przy zmianie pozycji i towarzyszy im ból w okolicy lędźwiowej i w dole brzucha
- jeśli odeszły Ci wody płodowe
Wody mogą sączyć się powoli lub trysnąć w dużej ilości ( zwykle kiedy leżysz). Od odejścia wód do porodu może minąć nawet kilkanaście godzin, więc jeśli czujesz ruchy dziecka i nie masz skurczów nie musisz się spieszyć. Jeśli natomiast wody mają kolor zielony, jedź od razu do szpitala. Oznacza to, ze dziecko oddało smółkę, co wcale nie musi być czymś niepokojącym, ale niesie ryzyko czasowego niedotlenienia dziecka lub zachłystowego zapalenia płuc. W takiej sytuacji lekarz nie czeka, aż akcja porodowa rozpocznie się samoistnie, tylko wywołuje ją podając oksytocynę.
Jeszcze poczekaj, gdy:
- skurcze są nieregularne i nie wzrasta ich częstotliwość i nasilenie
- bóle ograniczają się do podbrzusza, nie rozprzestrzeniają się na okolicę krzyżową
- skurcze słabną w czasie chodzenia i zmiany pozycji
- ruchy dziecka są intensywniejsze w czasie skurczu
Jeśli masz regularne skurcze, ale pojawiają się one co ok. 15 minut, a masz blisko do szpitala, nie musisz od razu tam jechać. Jak najdłuższą część pierwszej fazy lepiej spędzić w domu. Nie czekaj jednak zbyt długo. Pamiętaj, że nim trafisz z izby przyjęć do sali porodowej, musisz jeszcze wypełnić wszystkie potrzebne dokumenty (a jest to dosyć trudne, jeśli przychodzi skurcz za skurczem).
Jeśli się spóźnia:
Teoretycznie wiesz, że twoje dziecko może urodzić się nawet dwa tygodnie po terminie, ale jednak termin mija, a ty wciąż chodzisz z wielkim brzuchem i jesteś bombardowana pytaniami - "Kiedy wreszcie urodzisz?" - zaczynasz się frustrować. Tym bardziej, że musisz zgłaszać się codziennie do szpitala na kontrolne KTG, a ok. 10 dni po terminie lądujesz na patologii ciąży z niemiłą perspektywą wywoływania porodu.
Możesz próbować przyspieszyć poród stosując tzw. zasadę 3 razy S, czyli: spacer, schody, sex. Długie spacery, wchodzenie na 5 piętro i upojne wieczory powinny pomóc. Jeśli nie, może pocieszy Cię świadomość, że Twoje dziecko przyjdzie na świat, wtedy kiedy będzie gotowe. Nie należy więc go poganiać
Cesarskie cięcie
Zależy ci na tym, aby urodzić dziecko siłami natury. Chodzisz do szkoły rodzenia, czytasz o naturalnych metodach łagodzenia bólu, wynajmujesz położną. Rozpoczyna się akcja porodowa, a Ty w pewnym momencie lądujesz na stole operacyjnym. Taki scenariusz zawsze należy brać pod uwagę, czasem w trosce o zdrowie twoje i dziecka lekarz musi podjć decyzję o cesarskim cięciu. Najczęściej taka decyzją jest wymuszona brakiem postępu w akcji porodowej. Inne przyczyny to zaburzenia tętna płodu grożące niedotlenieniem dziecka, rozwijające się zakażenie wewnątrzmaciczne, krwotok spowodowany przedwczesnym oddzieleniem się łożyska lub jego zbyt niskim ułożeniem (tzw. łożysko przodujące), pęknięcie blizny po poprzednim cięciu (lub samego zagrożenia pęknięciem).
Bywa też tak, że od początku, albo od pewnego momentu ciąży wiesz, że twoje dziecko przyjdzie na świat przez cesarskie cięcie.
Dzieje się tak w sytuacji, gdy:
- jesteś w ciąży mnogiej,
- ciąża jest efektem zapłodnienia In vitro,
- jesteś w zaawansowanym wieku, |
- dziecko jest duże lub niewłaściwie ułożone ( nie jest główką do dołu),
- miałaś powikłania przy pierwszym porodzie,
- planujesz cesarkę na życzenie (odpłatnie w prywatnej klinice).
Punkt ostatni budzi ogromne kontrowersje wśród ginekologów i samych kobiet. Wielu lekarzy uważa, że gdyby kobieta miała rodzić przez cesarskie cięcie, miałaby na brzuchu suwak. Operacja niesie za sobą ryzyko dla matki i dziecka i nie warto go podejmować, jeśli nie jest to podyktowane wyższą koniecznością. Również Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że liczba cesarskich cięć na święcie sięga 25%, tymczasem powinna oscylować między 10 a 15%.
Ostateczną decyzję o wyborze rodzaju porodu podejmujesz ty, dlatego dokładnie rozważ wszystkie za i przeciw.
Badania, które powinnaś wykonać:
• Badanie ogólne moczu
• Morfologia
• WR
• HBS
• Badanie czynności serca płodu
• Badanie położnicze zewnętrzne
• Ocena ruchliwości płodu przez ciężarną
• Badanie kardiotokograficzne (KTG)
• Posiew z szyjki macicy - bardzo istotne badanie. Dziecko przechodząc przez kanał rodny może zarazić się paciorkowcem z grupy B, występującym często i bardzo dla niego niebezpiecznym. Jeśli wyniki badania wykażą obecność paciorkowca, kobieta w trakcie porodu dostaje dożylnie antybiotyk, który również chroni dziecko.
Źródło:
2. Ciąża. Poradnik dla rodziców, pod redakcją dr Anne Deans, wyd. Muza SA
3. Nowe Życie. Poradnik pod redakcją J.T. Queenana i C. N. Queenan
KT