Dziecko, aby prawidłowo się rozwijało, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i okazywania mu uczuć. Jednak nie wyklucza to wprowadzenia w domu reguł, których trzeba przestrzegać. Czasem więc należy powiedzieć dziecku "nie". A jeśli złamie nasze polecenie, powinno ponieść tego konsekwencje.
Wychowanie, lecz bez klapsów
Kary siłowe, czyli tzw. lanie czy złojenie pasem, nie uczą posłuszeństwa, tylko wywołują strach połączony z agresją. Uczą też braku poszanowania godności drugiego człowieka. I są wyrazem bezradności rodzica.
Jakie zatem kary stosować?
1.Odebranie przyjemności. Może to być schowanie maluchowi na jakiś czas (dzień lub dwa) ulubionej zabawki, np. klocków lego, lub zakazanie mu czegoś, na czym bardzo mu zależy, np. oglądania TV czy wyprawy do kina.
2.Odesłanie w odosobnione miejsce. Kiedy płacze lub nie słucha poleceń, można mu kazać pójść do swojego pokoju lub łazienki i zamknąć na kilka minut drzwi (ale nie na klucz). Dopiero, gdy się uspokoi, wróci do przerwanej zabawy.
3.Pozbawienie naszej uwagi. Każde dziecko pragnie być w centrum uwagi rodziców. Jeśli nie damy mu takiej możliwości, możemy być pewni, że będzie to dla niego bardzo dotkliwa kara.
Pamiętajmy też, by nie rzucać słów na wiatr. Każda wypowiedziana przez nas groźba musi mieć swój skutek. Poza tym kara powinna być dostosowana do wagi przewinienia. Uderzenie kolegi to przecież nie to samo, co nieumycie zębów. Kary nie można też za długo odkładać. Wtedy malec zapomina, za co tak naprawdę zostaje ukarany, i nie wyciąga wniosków.
Zobacz także:
Kiedy powiedzieć dziecku: „nie"?
Pokaż dziecku, jak mocno je kochasz
Artykuł naszej Internautki: Stokrotki
* Twój tekst także może zostać opublikowany! Wystarczy, że się zarejestrujesz! Następnie uzupełnij Dane konta, abyś mogła stworzyć swój blog i pisać artykuły. Najlepsze teksty zostaną przez nas wyróżnione na stronie.