Idealizujemy ją w myślach i śnimy o tym jak to będziemy piekli z dzieckiem ciasteczka czy pierniczki a z mężem mieli dużo czasu dla siebie, ba jeszcze nie zapominajmy o sobie. Jak to jest.
Fakty:
1. Brak czasu dla siebie.
2. Mąż od rana w pracy - niekiedy do 00 .
3. Ciągłe kłótnie i wyrzuty (wyrzuty odbijają się jak od lustra)
4. Brak czasu dla męża (jego wyrzuty Cię wkurwiają, dochodzi do milczenia albo do następnych awantur lub wymiany zdań)
5. Cieszy Cię za to każdy postęp Twojego maleństwa
6. Radość z bycia nim
7. Jakbyś mogła nie pozwoliłabyś nikomu go dotknąć - zaprzytuliłabyś je na śmierć przysłowiową, ale odwojgu to akurat się Wam podoba
8. Zaczynasz zauważać, że dziecko to luksus, na który faktycznie lepiej pozwolić sobie dopiero po 30...
9. Jednak wiesz że wszystko dobrze się ułoży ale bez drugiego dziecka...
10. Po zmuszeniu (a raczej po jakimś czasie zauważenia że małżeństwo może paść - dziecko babci, nani komukolwiek..) się na otwarcie i rozmawiacie szczerze z mężem/żoną. Wyjaśniając żale i wszystkie pretensje. Na razie jesteście zadowoleni.
11. Znajdujecie hobby po za dzieckiem...
12. Jest na tyle dobrze, że nabieracie ochoty na drugie...
Mity
1.Dziecko zbliża do siebie partnerów.
2. Dziecko jest sposobem na zabicie nudy (jeśli dziecko to zabawka... no cóż - bez komentarza)
3. Dziecko można zostawiać samo gdy płacze bo się przyzwyczaji
4. Będziemy zyli tylko pieluchami - no cóż to zależy od nas, dzieci śpią też czasami.
5. Dziecko jest powodem rozwodów - brednie. Jak rozwód nie zwalajmy na dzieci albo się wogóle nie żeńmy.