Około 30 proc. matek w ciągu pierwszego tygodnia po porodzie popada w dziwny stan przygnębienia, smutku, apatii. Pogorszenie nastroju, nazwane przez lekarzy "smutkiem piątego dnia" albo "baby blues" jest częściowo uzasadnione gwałtownym obniżeniem się poziomu hormonów płciowych, które następuje zwykle pięć dni po porodzie.
Groźba pojawienia się depresji poporodowej zwiększa się jeśli:
brakuje ci wsparcia ze strony rodziny i czujesz się osamotniona
miałaś trudną ciążę i ciężki poród
twoje dziecko jest bardzo wymagające
To psychiczne rozbicie nakłada się niekorzystnie na wyczerpanie spowodowane porodem. Kobieta jest jeszcze cała obolała, dokucza jej gojąca się rana po nacięciu krocza, ma trudności z poruszaniem się, nieprzyjemnie obrzmiałe piersi sprawiają jej ból. Przy tym wszystkim w domu spada na nią lawina obowiązków, związana przecież z macierzyństwem.
Lęk o dziecko
Dziecko trzeba regularnie karmić, w ciągu nocy kilka razy przewijać, usypiać, przy czym nie zawsze wysiłki młodej mamy uwieńczone są sukcesem. Noworodek często nie potrafi ssać, źle śpi, płacze godzinami, a ona nie wie czego naprawdę mu potrzeba i jak może pomóc tej kruchej, całkowicie od niej zależnej istotce. Czuje się bezsilna, przerażona tym, że nie sprosta zadaniom macierzyństwa.
W większości przypadków po kilku, najdalej kilkunastu tygodniach, kobiety przystosowują się do nowej sytuacji i - zwłaszcza, gdy mogą liczyć na pomoc najbliższych - ich samopoczucie wraca do normy. Smutek i przygnębienie mijają bez śladu.
Depresja poporodowa - objawy
Jednak u niektórych kobiet stan nierównowagi emocjonalnej nie tylko przedłuża się, ale także pogłębia. Chore nieustannie płaczą, stają się małomówne i apatyczne. Cierpią na bezsenność, nie mogą jeść albo przeciwnie - jedzą bez przerwy, nie mają ochoty na seks. Często nie chce się im nawet zejść z łóżka i ubrać się. Dziecko je irytuje, co z kolei rodzi w nich dotkliwie poczucie winy i braku wartości, przekonanie, że są złymi matkami.
Najważniejsze jest wsparcie
Takie objawy wskazują, że kryzys psychiczny przybiera rozmiary depresji. Kobieta potrzebuje wtedy pomocy specjalisty psychologa, psychiatry. Bardzo ważną rolę odgrywa tu postawa najbliższych: męża, rodziców, nawet teściów. Jeśli otoczą młodą matkę czułą opieką, udzielą jej wsparcia pomagając w spełnianiu obowiązków przy dziecku, szybciej powróci do zdrowia.
W skrajnych przypadkach depresja może przerodzić się w psychozę. Wtedy choroba ma dramatyczny przebieg. Chora podejrzewa, że dziecko zostało zamienione, że rodzina zmówiła się przeciwko niej, nikomu nie ufa; paraliżuje ją lęk, jest bliska samobójstwa.
Przedłużająca się depresja poporodowa utrudniając matce zbudowanie uczuciowej więzi z dzieckiem, wyrządza szkodę także i jemu. Tym bardziej więc nie wolno stanu tego bagatelizować i czekać, że sam przejdzie.
Zobacz także:
Najczęstsze objawy depresji
Gdy dopada cię melancholia...
Płacz maleńka, płacz!
Artykuł naszej Internautki: Celiny