Żywienie dzieci, czyli Kubuś idzie do przedszkola
Wraz z przekroczeniem przez twojego malucha bram przedszkola, otwiera się przed wami całkiem nowy etap. Już nie będziesz miała swej pociechy „na oku", przez 24 godziny na dobę. To zrozumiałe. Jesteś całkowicie pewna, że zapewniłaś mu jak najlepszą opiekę. No dobrze, tylko co z posiłkami? Czy wraz z zamknięciem za twoim dzieckiem drzwi placówki, całkowitą pieczę nad jego racjonalnym odżywianiem przekazujesz wychowawczyni? Otóż nie, pałeczka nadal tkwi w twoich rękach. Właśnie teraz, ze szczególną uwagą zatroszcz się, aby każdego dnia dostarczać młodemu organizmowi niezbędnych witamin i mikroelementów. Dlatego, pomiędzy tobą a przedszkolanką powinna zaistnieć stała współpraca. Dobrym pomysłem jest założenie specjalnego notesu, w którym uwzględnisz jadłospis, a także godziny posiłków ustalonych w przedszkolu.
Zainteresuj się, czy twoje dziecko zjada dzienne normy przewidzianych dla niego produktów. Jak twierdzi Sabina Witkowska, autorka książki „Jak żywić dziecko", żywienie dzieci w wieku przedszkolnym powinno być oparte na dziennej racji pokarmowej, opracowanej na podstawie norm żywienia, przewidzianych dla tej grupy wiekowej. Powyższej zasady nie wolno lekceważyć, gdyż nieodpowiednie odżywianie może grozić m.in. niedokrwistością. Ponadto, w następstwie złego żywienia, możesz nie dostarczyć organizmowi malucha należnej ilości białka do budowy komórek czy wapnia, fosforu i magnezu do prawidłowej budowy kości i zębów. A tego przecież nie chcesz!
Pora na kolację
Przygotowując wieczorny posiłek, zadbaj aby składał się z tych produktów, których twoja pociecha nie otrzymuje w przedszkolu w dostatecznej ilości. Są to przede wszystkim owoce, jaja, mięso i warzywa. Postaraj się również, aby w weekendy serwować potrawy, za którymi twoje dziecko szczególnie przepada. Sabina Witkowska ostrzega w swojej książce, aby malucha zbytnio nie przekarmiać. Jest to najczęstszą przyczyną zaburzeń trawienia.
Odżywiaj swoją pociechę mądrze, w przeciwnym wypadku w jej organizmie mogą powstać niedobory wielu składników. Nie dopuść do takiej sytuacji, gdyż jest to wystarczająca przyczyna do zahamowania ogólnego rozwoju dziecka.
Zobacz także:
Co jeszcze powinnaś wiedzieć o karmieniu dziecka
Jak oszukać Tadka Niejadka?
Dopinguj, ale nie zmuszaj
Artykuł naszej Internautki: Audrey