Wybrałaś taka drogę w swoim życiu, a nie inną. Taka była ci zapewne pisana... A może to rozsądek wziął górę nad uczuciami? Idziesz ulicą i widzisz roześmiane pary, prowadzące wózek z małym dzieckiem. A ty jesteś sama, zdana tylko na siebie, bo nie masz nikogo. Boisz się jak sobie poradzisz. Samotna matka, wszystko na twojej głowie. Chciałabyś się przytulić, tylko do kogo?...
Jak żyć dalej?
Pamiętaj, że nie jesteś sama, masz dziecko, które będzie cie kochało lub juz kocha milością bezwarunkową. Jesteś najważniejszą osobą w jego życiu. Jeteś Mamą.
Pomyśl, czy gdybyś została z ojcem maleństwa, czy na pewno bylibyście szczęśliwi? Czasami, lepiej jest, kiedy dziecko ma jednego rodzica, kochającego za dwoje, niż dwójkę - w tym ojca, który nie potrafiłby dawać szczęścia i prędzej czy później i tak byście się rozstali. Sprawa inaczej ma się do żałoby, kiedy naprawdę jest ciężko. Jednak nie możesz sobie pozwolić na rozpacz, musisz mieć siłę dla swojego maleństwa. Pamiętaj, że masz przyjaciół i rodzinę, na których zawsze możesz polegać.
Nie wstydź się prosić o pomoc. Kiedy jest ci źle dlatego, że jesteś samotną matką, otwarcie o tym rozmawiaj. Taka oczyszczająca rozmowa i wyrzucenie z siebie żali, jest niczym wizyta u dobrego psychologa.
Aby żyć dalej i być szczęśliwą, choć samotną matką musisz zaakceptować swoją obecna sytuację, bo to ty jesteś jedynym wsparciem i autorytetem dla swojego dziecka, małego, bezbronnego człowieka. Czasami takie działania mobilizują, dzięki czemu, będziesz silna, odważna i odpowiedzialna.
Pamiętaj, że nie jesteś jedyną osobą, która sama wychowuje dziecko, a samotne macierzyństwo to wzór odwagi i siły.
Zobacz także:
Zielone światło dla singielek!
Smutek młodej mamy