Wielu z nas z pewnością do dziś pamięta piękną opowieść ("Ja też chcę mieć rodzeństwo"), w której mały Piotruś usilnie chciał wymienić młodszą siostrzyczkę na trzykołowy rowerek. Lenka, jak to małe dziecko, na każdym kroku płatała figle, co strasznie irytowało jej starszego o kilka lat brata. Historia lubi się powtarzać. Może za chwilę i ty, staniesz przed problemem braku akceptacji nowonarodzonej pociechy przez jej starsze rodzeństwo?
Bo ja chciałam siostrzyczkę!
Narodziny dziecka to cudowne wydarzenie dla całej rodziny. Jednak małym dzieciom często trudno jest zrozumieć, dlaczego na świat przyszedł, np. chłopczyk, a nie wyproszona i wymarzona siostrzyczka. Pamiętaj, że twoja pociecha, pomimo skromnych 5, czy 6 lat, już wiele rozumie. Nie zbywaj, więc jej pytań milczeniem. Co więcej, na każde z nich postaraj się odpowiedzieć w miarę możliwości.
Mały zazdrośnik
To oczywiste, że noworodek w pierwszych miesiącach życia potrzebuje ogromnej dawki twojej opieki i troskliwości. Dla ciebie to jasne, dla starszej pociechy niekoniecznie. Co zrobić, aby nie wzbudzić w dziecku niepotrzebnej zazdrości? Kiedy w waszym domu pojawi się dopiero co narodzone maleństwo, wytłumacz swojej pociesze, że teraz, jak nigdy wcześniej potrzebujesz jego zaangażowania i pomocy. Powiedz, że na nim, jako na starszym bracie od teraz będą ciążyły nowe obowiązki. Spraw, że poczuje się potrzebny. I pomimo natłoku spraw nie zaniedbuj starszego dziecka. Każdego dnia zarezerwuj chwilę, którą spędzicie tylko we dwoje, np. wieczorne czytanie bajek.
Lekcja historii
Podczas jednej z rozmów, opowiedz starszemu dziecku o tym, że on sam był kiedyś noworodkiem. Przypomnij, jak wiele twojej uwagi potrzebował w tym czasie. Po takiej dawce wspomnień, łatwiej będzie mu zrozumieć potrzeby drugiego, młodszego dziecka. Pamiętaj, żeby nigdy nie lekceważyć potrzeb starszych dzieci. W innym przypadku, mogą poczuć się niechciane. Spraw, aby twoje pociechy, nigdy nie chciały wymienić młodszego rodzeństwa na trzykołowy rowerek!
Tekst wyróżniony przez redakcję