
Moja mała od lipca nosi wkładki ortopedyczne.Na szczęście przyzwycziła się do nich. W lutym idziemy na kontrolę stópek.Najgorsze jest z kupnem butów.Muszą być specjalne...
Poza tym to święta minęły mi pracowicie i dosyć męcząco. Po Wigilii,którą robiłam pierwszy raz u siebie, pojechaliśmy do moich rodziców i resztę świąt tam spędziliśmy.
Malutka była zachwycona lalką Barbie w dużej sukni, którą przyniósł jej Mikołaj. Nie zapomnę chyba nigdy tej jej radości i zachwytu na widok lali.
Mój Mikołaj w tym roku także mnie rozpieścił.Dostałam dużo kosmetyków i perfum.
Sylwestra spędzaliśmy w wąskim gronie rodziny. Przyznam, że było nudno i to czekanie do północy męczące, zarówno dla mnie jak i dla Weroniki. Po obejrzeniu fajerwerków przez 10 minut już była tak zmęczona że prawie zasnęła mi na rękach i musieliśmy wracać do domu.
Teraz największą ma zabawę w śniegu ponieważ napadało u nas bardzo dużo białego puchu....