Czy my - dorośli, wiemy jeszcze, czego boją się dzieci? A może pytanie powinno brzmieć, czy wiemy, jak bardzo boją się maluchy? To, co w nas nie wzbudza żadnych emocji, u czterolatka może wywołać napad paniki lub histerii. Przed rodzicami, świadomymi swojej roli, stoją dwa podstawowe zadania. Pierwsze to zdiagnozowanie, rozpoznanie, nazwanie po imieniu wszelkich lękotwórczych sytuacji i strachów, które czają się na malucha gdy zostaje on sam w pokoju. Po drugie: ocena, czy wszystkie lęki są tak samo silne, czy może jeden wybija się na czoło. Może nasze dziecko ma szczęście i nie odczuwa przed niczym wielkiego strachu? A może wręcz przeciwnie, maluch wbrew naszym odczuciom jest bardzo zestresowany i boi się niemal „własnego cienia"??
Ważne jest, by nie reagować na pozornie małe lęki słowami: "Ach, przecież to nie jest znowu takie straszne", lecz aby wyciągnąć pomocną dłoń i dzięki poważnemu traktowaniu dać dziecku poczucie bezpieczeństwa i pewności siebie. Tylko w ten sposób może ono się nauczyć radzenia sobie ze strachem, który leży w naturze człowieka i nadaje mu ludzkie cechy...
DLACZEGO BOIMY SIĘ HORRORÓW I PŁACZEMY CZĘŚCIEJ NIŻ MĘŻCZYŹNI
Czego boją się dzieci? Ciemności, burzy, duchów, boją się same zostawać w domu. Tego boją się prawie wszystkie. Ale bywa, że boją się i innych rzeczy: wizyty u lekarza i dentysty, psów, owadów, wody. Czasem zupełnie czegoś dziwnego i nietypowego, co nam dorosłym wydaje się niezrozumiałe. Maluchy boją się dźwięków, obrazów, osób... Żadnego źródła stresu małego człowieka nie wolno nam lekceważyć, ani tym bardziej przełamywać siłą! Nawet jeśli jest to całkiem irracjonalna obawa przed posmarowaniem buzi kremem czy założeniem rękawiczek.
Kiedy dziecko się boi jest nam go żal, chcemy mu pomóc, tłumaczymy, czasem denerwujemy się, kiedy nasze wysiłki nie przynoszą rezultatów i maluch nadal jest przestraszony. Co należy robić? Odpowiedź możecie znaleźć w artykule: STRACHY NA LACHY! Warto wiedzieć, czego mogą bać się dzieci, żeby móc znaleźć na te lęki odpowiednie lekarstwo.
Duża część lęków jest typowa i charakterystyczna dla większości dzieci. Pojawia się naturalnie w pewnych okresach rozwojowych i mija wraz z ich zakończeniem.
2 lata:
- U małego dziecka nagłe, gwałtowne sytuacje mogą wywołać strach.
- Głównie lęki słuchowe - pociągi, ciężarówki, grzmot, spłuczka, odkurzacz.
- Lęki wizualne: ciemne kolory, duże przedmioty, pociągi, kapelusze.
- Lęki przestrzenne: zabawka czy łóżeczko zabrane z normalnego miejsca, przeprowadzka, lek przed wpadnięciem do studzienki ściekowej.
- Lęki związane z ludźmi: wyjazd matki, jej nieobecność w porze zasypiania.
2,5 roku:
- Pojawia się wiele lęków. Dominują szczególnie przestrzenne - obawa przed ruchem albo przesuwaniem przedmiotów, przed nieoczekiwanymi relacjami przestrzennymi (dziecko nie potrafi powiązać tego co widzi z tym, co się dzieje, gdy czegoś nie widzi - dlatego przeraża je, na przykład to że babcia weszła drzwiami z jednej strony, jakiś czas nie było jej widać i nagle pojawiła się z drugiej strony domu)
- Lęki wizualne: zbliżające się duże przedmioty, np. ciężarówka.
3 lata:
- Dominują lęki wizualne - starzy, pomarszczeni ludzie - zwłaszcza obcy, do których twarzy dzieci nie zdążyły się przyzwyczaić; maski, peruki, pomalowane twarze (na przykład klaunów), czarownice i św. Mikołaj.
- Ciemność. Zwierzęta. Nieznane wcześniej kształty.
- Lęki związane z ludźmi: policjanci, żołnierze, włamywacze. Wieczorne wyjście rodziców.
4 lata:
- Powracają lęki słuchowe, szczególnie odgłosy silników.
- Lęki wizualne: ciemność, dzikie zwierzęta.
- Lęki związane z ludźmi: wyjście matki, szczególnie wieczorem.
5 lat:
- Niewiele lęków w porównaniu z poprzednimi okresami.
- Przeważają wizualne - ciemność.
- Mniej obaw przed zwierzętami, złymi ludźmi, czarodziejami.
- Konkretne obawy związane z nabytymi doświadczeniami życiowymi, czyli leki o potłuczenie się przy upadku, pogryzienie przez psa, użądlenie przez osę itp.
- Lęki związane z ludźmi: obawa, że matka nie wróci do domu.
6 lat:
- Pojawiają się stany lękowe związane z sytuacjami zasłyszanymi, obejrzanymi w telewizji, poznanymi z bajek. Dziecko może się zacząć bać na przykład wojny - choć nigdy nie miało szans przeżyć takiego zagrożenia, ale słyszało od babci lub dziadka przejmujące opowieści.
- Duże natężenie stanów lękowych, wywołanych przede wszystkim przez bodźce dźwiękowe - dzwonek do drzwi, telefon, czyjś monotonny, nieprzyjemny sposób mówienia, spłukiwanie wody w ubikacji, odgłosy wydawane przez ptaki i owady.
- Obawy przed światem nadprzyrodzonym - duchy, wiedźmy. Lęk, że ktoś chowa się pod łóżkiem.
- Przestrzenne - obawa przed zgubieniem się. Dziecko boi się iść do lasu.
- Obawa przed żywiołami - ogień, woda, grzmot, błyskawica.
- Dziecko boi się zasypiać, kiedy jest samo w pokoju; lęka się również samo zostać w domu.
- Obawa, że matki nie będzie w domu, kiedy wróci, że coś się jej stanie, że może umrzeć.
- Lęk przed pobiciem przez innych.
A czy wiesz, czego boi się twoje dziecko?
A na koniec ciekawostka. Wiele dzieci boi się ciemności. Mają one problem zwłaszcza z zasypianiem po ciemku. Najprościej byłoby zostawić zapaloną lampkę, żeby nasz maluch się nie stresował. Ale wielu rodziców stara się tłumaczyć, przekupywać, a czasem wręcz krzykiem zmuszać dziecko do zasypiania w ciemnym pokoju. Dlaczego? Przecież jeśli cofniemy się do trybu życia naszych praprzodków, to przekonamy się, że dbanie aby ogień (czyli światło) nie zgasł w nocy, było jednym z podstawowych obowiązków członków rodziny. A w naszych polskich chatach wiejskich i domostwach miejskich, ogień był wygaszany tylko raz do roku w Wielki Piątek. Kiedy ogień zgasł w innym terminie, gospodyni biegła do najbliższej sąsiadki i jak najszybciej starała się wrócić do domu (stąd przysłowie „wpaść jak po ogień"). O czym to świadczy? O tym, że przez całe wieki pokolenia ludzkie zasypiały w lekkim półmroku, dzięki iskrom z paleniska, a jednocześnie w strachu przed zapadnięciem całkowitej ciemności. Może lęk naszych dzieci to po prostu atawizm? A przecież trudno jest walczyć z pierwotnym instynktem. No i tak na marginesie, ciekawe ilu dorosłych boi się ciemności?
Zobacz także: BY DZIECKO NIE BAŁO SIĘ ODPOWIADAĆ
TERROR W SZKOLE
NIE TAKI NOCNIK STRASZNY