Świat dziecka powinien być kolorowy, radosny, ciepły i bezgranicznie bezpieczny. Rozwód rodziców powoduje, że dziecięca rzeczywistość robi znienacka fikołka i staje na głowie. I robi się strasznie. Dziecko musi nagle bardzo dużo rzeczy zrozumieć, pogodzić się ze zmianami i nauczyć żyć w nowo tworzonej rzeczywistości. Trzeba zadbać o to, żeby dzieci jak najmniej traumatycznie przeżyły rozstanie rodziców:
1. Maleństwa do 3 roku życia:
Tak małe dziecko nie zapamięta Waszego rozwodu. W jego świadomości pozostanie stan: ja i mama. Ważne są dwie sprawy:
- Zadbaj, żeby kontakty miedzy dzieckiem a biologicznym ojcem były nie tylko regularne, ale i prawdziwe. To znaczy, niech ojciec w miarę możliwości pomaga w wychowywaniu malucha, a nie ogranicza się do dawania mu zabawek.
- Nie twórz z dzieckiem zamkniętego tandemu, bo zabraknie miejsca dla kolejnego Twojego partnera. A przecież może znaleźć się jakiś Książę z bajki, który zapragnie zaopiekować się królewną z dzieckiem.
2. Przedszkolaki:
Kilkuletnie dziecko może wytłumaczyć sobie, że nieporozumienia, jaki zachodzą między Wami - dorosłymi, są jego winą. Rozwód rodziców spowoduje nie tylko smutek i rozgoryczenie, ale może doprowadzić do regresji rozwoju. Pojawiają się nocne moczenia, ssanie kciuka, słowne pieszczenie, agresja. Rób wszystko, żeby zwiększyć poczucie bezpieczeństwa: przytulaj, głaszcz, całuj, czytaj bajki na dobranoc. Czułością i cierpliwością możesz pokonać strachy dziecięce i pomóc maluchowi przetrwać trudny okres.
3. Dzieci w wieku szkolnym:
W tym czasie dla dziecka wszystko jest białe albo czarne. Młody człowiek idealizuje rodzica, który odszedł z domu, a o całe zło obwinia tego, który w domu został. Niechęć między rodzicami powoduje, ze dziecko czuje się w obowiązku stanąć po jednej ze stron. Nigdy nie wyśmiewaj i nie oskarżaj ojca przy dziecku. Wręcz przeciwnie. Powtarzaj, że tata nie jest zły, że kocha je bardzo. Tata rozstał się z mamą, ale nie z dzieckiem, bo to nadal jest jego córeczka czy jego synek.
4. Nastolatki:
Nastolatek w sytuacji kryzysowej będzie starał się zachować twarz. Ale może pojawić się kolejne niebezpieczeństwo - szukanie wsparcia po za domem. A nawet w skrajnych przypadkach w alkoholu, narkotykach, imprezach do białego rana, aż wreszcie w drobnych kradzieżach czy rozbojach. Inną reakcją może być depresja, która u nastolatków może mieć groźne skutki. Nie próbuj dziecka do niczego zmuszać. Ale bądź przy nim. Twoja obecność jest bardzo ważna, nawet gdy wydaje Ci się, ze nastolatek tego nie dostrzega.
Psycholog Yvette Walczak zaleca trzy działania, które pozwolą złagodzić negatywny wpływ rozwodu:
1. szczera, spokojna i w miarę beznamiętna rozmowa o rozstaniu (nadmiar emocji szkodzi w tej sytuacji, rozstraja dodatkowo),
2. kontynuacja dobrych relacji dziecka przynajmniej z jednym z rodziców (niestety, bez względu na to ile Ciebie kosztuje ta sytuacja musisz zmobilizować wszystkie siły, by nie odbił się rozwód na Twoich kontaktach z potomkiem. Posiadanie dzieci obliguje do odpowiedzialności bez względu na okoliczności),
3. wspólne uzgodnienie czasu i warunków spotkań z rodzicem, który się wyprowadził (ustalanie bez awantur i prób manipulowania latoroślą).
Najważniejsza zasada: Jeżeli dobro Waszego dziecka leży Wam na sercu, nie róbcie z niego karty przetargowej, posłańca do przekazywania wiadomości, nie manipulujcie nim i nie oszukujcie. Dziecko nie jest podczas rozwodu stroną. To ofiara waszych nieporozumień. Pamiętajcie, ze cały świat małego człowieka legł w gruzach i potrzebuje on trochę czasu, żeby odbudować go na nowo.
Tekst wyróżniony przez redakcję