W przedświątecznej bieganinie nie można zapominać o najmłodszych domownikach. Maluchy spowalniają prace, dlatego większość rodziców najchętniej posadziłaby własne pociechy przed telewizorem, żeby móc zająć się obowiązkami. A to wielki błąd. Włączenie dzieci w przygotowania i jednoczesne skupienie się na tradycjach i zwyczajach porządkuje świat dziecka. Święta przestają być abstrakcją, bo takie wspólne prace przedświąteczne wpajają poczucie przynależności do rodziny, do społeczności religijnej, dają poczucie bezpieczeństwa i zwiększają poczucie własnej wartości. Skoro mama potrzebuje pomocy to znaczy, że jestem ważny i niezbędny - tworzy się przekonanie w małej główce. A dodatkowo podczas przygotowań do świąt możesz stworzyć rytuały, które w pewien sposób scalą waszą rodzinę.
Wspomnienia - kapitał na przyszłość
Pamiętasz z własnego dzieciństwa przygotowania do świąt? Tę krzątaninę, w której każdy miał swoje miejsce. Babcię piekącą ciasta i dającą ci dekorować mazurki, czy kroić skórkę pomarańczową do sernika? A może razem z rodzeństwem robiłaś dekoracje na stół wielkanocny, czy przygotowywałaś koszyczek z kolorowymi pisankami? Nawet trzepanie dywanów wspomina się po latach z rozrzewnieniem. Dziś, kiedy jesteś dorosła, wracasz do wspomnień z dzieciństwa i tymi właśnie ulotnymi scenami z przeszłości poprawiasz sobie nastrój gdy masz zły dzień. Bo wspomnienia z dzieciństwa są naszym zaworem bezpieczeństwa pomagającym w dorosłym życiu. Nie pozbawiaj takich wspomnień swojego dziecka. Daj mu ściereczkę i niech razem z tobą wyciera kurze. A żeby nie było nudno, opowiedz, jak to mama kiedyś, kiedy była jeszcze małą dziewczynką...
Altruizm i empatia
Dwa ważne słowa, które bardzo pasują do
świąt wielkanocnych. Bo okres Wielkiego Postu towarzyszący przygotowaniom świątecznym, to wspaniały czas na to, by pokazać dziecku, że
są koło nas inni ludzie, którym bardzo potrzebna jest nasza uwaga lub pomoc. Można zacząć od prostych i łatwych przykładów. Dekorując z dzieckiem mazurki, czy ozdabiając stół, wytłumacz maluchowi, że robicie to po to, by sprawić radość i przyjemność nie tylko sobie, ale i gościom, którzy zawitają do was na święta. Zwykłe pytanie „Jak myślisz, czy babci będzie smakował nasz sernik?" sprawi, że
dziecko postara się wczuć w inną osobę. Niby nic takiego, ale maleńki wstęp do
nauki empatii mamy już za sobą.
Świąteczna symbolika
Przy okazji świątecznych przygotowań opowiedz latorośli o
zwyczajach,
symbolach i
obrzędach związanych z tymi szczególnymi dniami. Opowiedz, dlaczego, co roku, święcimy palemki w Niedzielę Palmową, co oznaczają
jajka w koszyczku ze święconką i dlaczego na stole króluje baranek. Co innego, gdy dziecko słyszy o tym na religii, a co innego gdy trzyma kolorową palemkę w ręku i w naturalnych, niewymuszonych okolicznościach, od rodzica, otrzymuje te informacje.
Nasza własna tradycja
Przy okazji wykonywania corocznych, przedświątecznych czynności, warto stworzyć choć jeden wasz prywatny, rodzinny rytuał. Coś, co będzie wasze własne. Tu możesz dać upust swojej fantazji. Może wprowadzicie zwyczaj, że na pisankach niesionych do kościoła w koszyczku będą wymalowane imiona domowników? Może każdy przygotuje karteczkę z marzeniem, a wszystkie karteczki położycie na wielkanocnym stole pod talerzykiem ze święconką - żeby przez rok spełniły się marzenia domowników? A może stworzycie własny wielkanocny przepis, który będzie spécialité de la maison (fr. dosł. specjalność domu)? Niby drobiazgi, ale taka wyjątkowa tradycja kultywowana co roku, jest dla dziecka elementem scalającym małą, rodzinną społeczność. A dodatkowo w przyszłości będzie się ciepło kojarzyła z domem rodzinnym.
Święta wielkanocne 2010 to idealny czas na wdrożenie tych wskazówek w życie. Powodzenia!
Tekst wyróżniony przez redakcję