30% matek wraca do pracy
Jak wynika z opublikowanych ostatnio badań tylko jedna trzecia matek dzieci poniżej trzeciego roku życia wraca do pracy. Jest to niewielka liczba. Zapewne wynika ona z tego, że po porodzie młode matki obawiają się szybkiego powrotu do pracy. Jest to spowodowane wieloma czynnikami. Jednym z nich może być brak zaufanej osoby, która mogłaby się zająć nowym członkiem rodzinny. Trzeba jednak podkreślić, że niemal połowa matek zostaje
z dziećmi w domu na urlopie macierzyńskim bądź wychowawczym. Co piąta matka zostaje z dzieckiem na urlopie macierzyńskim, 16% matek w Polsce korzysta z urlopu wychowawczego. Co dziesiąta matka wykorzystuje urlop po urlopie macierzyńskim. 7% mam nie planuje powrotu do pracy. – Dobrze byłoby, gdyby korzystanie w pełni z urlopu wychowawczego wynikało ze świadomej i nieprzymuszonej decyzji rodziców. Ważne jest też, by te mamy , które muszą lub chcą wrócić po kilku miesiącach do pracy wiedziały, że są już dostępne profesjonalne rozwiązania, dzięki którym aktywna zawodowo mama nie musi rezygnować z karmienia piersią – zwraca uwagę Tomasz Chodkowski, ekspert laktacyjny z firmy Medela.
Młoda mama wraca do pracy
Na co może liczyć pracująca mama? Czy pracodawca ma wobec niej jakieś obowiązki? Kwestię sytuacji kobiety wracającej do pracy po urodzeniu dziecka w miarę szczegółowo regulują przepisy Kodeksu pracy. Artykuł 176 mówi o tym, że matek nie wolno delegować do prac szkodliwych dla zdrowia lub szczególnie uciążliwych. Wykaz tych prac określiła w rozporządzeniu Rada Ministrów (Dz.U. 1996 r. Nr 114 poz. 545). Natomiast kobieta w ciąży lub matka karmiąca piersią jest zatrudniona na stanowisku wymagającej takich prac to pracodawca musi ją przenieść na inne stanowisko lub zwolnić z obowiązku świadczenia pracy na określony czas. Przy innych pracach, które wymieniono
w rozporządzeniu pracodawca powinien dostosować warunki pracy do wymagań przepisów lub ograniczyć czas pracy w celu eliminacji zagrożenia zdrowia i bezpieczeństwa pracownicy. Jeśli wymienione działania nie są możliwe to pracodawca kieruje młodą matkę na zwolnienie, przy czym będąc na zwolnieniu pracownica nadal otrzymuje pełne wynagrodzenie. Natomiast jeśli możliwa jest wspomniana zmiana trybu, czasu lub rodzaju pracy, która skutkowałaby obniżeniem pensji to pracująca matka zgodnie z Kodeksem pracy otrzymuje również dodatek wyrównawczy.
W nocy matki nie pracują
Z kolei inny przepis (artykuł 178 §2) gwarantuje prawnie, że kobiety i mężczyźni opiekujące się dzieckiem w wieku do lat 4 nie mogą bez wyrażenia zgody być zatrudniani
w nocy lub na godziny nadliczbowe. Takie osoby nie mogą być również zatrudniane
w systemie przerywanego czasu pracy. Opiekujący się dziećmi, które nie ukończyły czwartego roku życia nie mogą być również bez wyrażenia zgody wysyłani w delegację poza stałe miejsce pracy.
Specjalne prawa matek karmiących piersią
Ustawodawca przewidział dodatkowe rozwiązania ułatwiające życie matkom karmiącym swoje dzieci piersią. Jeżeli matka karmiąca pracuje dłużej niż 6 godzin dziennie to przysługują jej dwie trzydziestominutowe przerwy na dzień wliczane do czasu pracy. Natomiast jeśli pracownica karmi piersią więcej niż jedno dziecko i jej dzienny czas pracy przekracza sześć godzin to ma prawo do dwóch 45-minutowych przerw, również wliczanych do czasu pracy. Jeśli czas pracy matki karmiącej zawiera się dziennie w przedziale od 4 do 6 godzin to ma ona odpowiednio prawo do jednej przerwy półgodzinnej lub 45-minutowej. Jeśli czas pracy jest krótszy niż cztery godziny dziennie to przerwy na karmienie nie ma.
Dlaczego warto jak najdłużej karmić dziecko mlekiem matki?
- Z faktu karmienia naszej pociechy piersią lub przechowywanym mlekiem matki wynikają same zalety i pozytywy dla zdrowia zarówno dziecka jak i matki. Wystarczy wymienić chociażby zmniejszenie ryzyka pojawienia się u maluszka astmy czy alergii
– zwraca uwagę pediatra, dr n. med. Barbara Jasiówka-Konik. Inne choroby, których ryzyko wystąpienia możemy minimalizować karmiąc dziecko piersią lub podając mu odciągnięte mleko matki to cukrzyca, otyłość, zakażenie dróg moczowych czy choroby tarczycy. Matka dzięki karmieniu piersią minimalizuje ryzyko wystąpienia u niej raka sutka, osteoporozy czy zespołu metabolicznego.
Magazynowanie mleka
Pracująca mama nie musi karmić dziecka bezpośrednio podczas przerw w pracy. Jeśli warunki zakładu pracy nie pozwalają jej na karmienie dziecka w pracy może wykorzystać czas przerwy na odciąganie pokarmu. Jeśli mama posiada dobry odciągacz i odpowiednie akcesoria (zapasowe butelki, torba chłodziarka), z łatwością odciągnie pokarm i w odpowiednich warunkach dostarczy go do domu. – Należy jednak pamiętać o szczególnie ważnych zasadach higieny odciągania i przechowywania tak pobranego mleka – podkreśla dr Jasiówka-Konik. Dzięki między innymi firmie Medela powrót do pracy po porodzie jest obecnie wiele łatwiejszy. Matki karmiące piersią znajdą na rynku oprócz profesjonalnych odciągaczy pokarmu całą gamę akcesoriów pozwalających na magazynowanie, a nawet w razie potrzeby zamrażanie pobranego pokarmu. W temperaturze pokojowej zgromadzone mleko możemy przechowywać do 12 godzin, natomiast w przenośnej lodówce dwa razy dłużej. Jeśli odciągnięty pokarm przechowujemy w tradycyjnej lodówce (temperatura + 4 stopnie Celsjusza) to będzie on przydatny do spożycia przez okres od dwóch do pięciu dni.
– W sytuacjach wyjątkowych możemy odciągnięty pokarm zamrozić, przygotowując się do podania go dziecku nawet za miesiąc. Pamiętajmy, aby każdy pojemnik bądź torebkę
z pobranym pokarmem oznaczyć datą pobrania. Podając naszemu dziecku magazynowane mleko zacznijmy od tego, które ma najstarszą datę – dodaje Tomasz Chodkowski z firmy Medela. Im niższa temperatura zamrożonego mleka tym dłużej może być ono przechowywane. Jednak ze względu na zmieniające się potrzeby rozwojowe maleństwa powinniśmy przyjąć zasadę zamrażania nie dłuższego niż kilka tygodni. W ogóle najlepiej takie postępowanie omówić z doświadczonym doradcą laktacyjnym.
Czego nie wolno robić z odciągniętym pokarmem?
- Poza odpowiednim przechowywaniem pobranego mleka pracująca mama musi również pamiętać o kilku zasadach związanych z samym podawaniem takiego pokarmu
– podkreśla dr Jasiówka-Konik. Jedną z najważniejszych jest ta zgodnie, z którą najlepiej jeśli zamrożony pokarm rozmraża się powoli. W żadnym wypadku nie wolno torebki
z zamrożonym mlekiem matki wkładać do gorącej wody czy mikrofalówki. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest wcześniejsze wyciągnięcie mleka z zamrażarki i przełożenie go do lodówki na kilka godzin. Firma Medela wprowadziła ostatnio na rynek podgrzewacze pokarmu ze specjalną, powolną formułą rozmrażania. Mleko podawane dziecku powinno mieć temperaturę ciała człowieka tak więc około 37 stopni Celsjusza. Pamiętajmy również, że raz rozmrożonego pobranego mleka nie wolno nam zamrażać ponownie, tak samo jak nie wolno mieszać świeżo pobranego mleka z tym mrożonym. Gdy nasze dziecko nie wypije całej porcji odciągniętego mleka, którą przygotowaliśmy to resztę należy wylać.
Pracująca mama w XXI wieku
Jak widać obecnie istnieje wiele rozwiązań, które ułatwiają kobietom powrót do pracy po porodzie. Dzisiaj pracująca mama wcale nie musi rezygnować z przyjemności
i bezpieczeństwa jakie daje karmienie dziecka piersią. Nawet jeśli nie może robić tego osobiście to dziecko nie musi rezygnować z luksusu jakim jest karmienie mlekiem matki. Nawet kobiety bardzo aktywne zawodowo mają dzisiaj możliwość łatwego i bezpiecznego magazynowania mleka dla swoich pociech. Mogą również zapomnieć o obawach związanych z tym, że utracą pokarm skoro nie karmią dziecka piersią. Warunkiem tego spokoju jest jednak korzystanie z profesjonalnych laktatorów odwzorowujących rytm ssania dziecka, umożliwiających utrzymanie laktacji na odpowiednim poziomie nawet w przypadku pełnej separacji od dziecka.