Czy zdarzyło Wam się omijać obiadową "klasykę" niekoniecznie z powodu braku czasu, ale z czystej ekonomii?
Mając śwadomość cen warzyw na przednówku i możliwości swoich dorastających pociech?
Nie odpowiadaj na głos, bo nie musisz. Ale pocieszę Czytelniczko, że nie jesteś jedyna z tego typu problemem.
A ja kiedyś podchwyciłam pewien sposób, jak zatrzymać witaminy w słoiku i stosuję go do dziś.
Oto przepis na "zakręcone witaminy".
Składniki:
15 marchewek
7 pietruszek
1 duży seler (obrać i pokroić na cienkie plastry)
1 duży por
pęczek pietruszki
smalec
sól
Sposób przyrządzenia:
Warzywa obrać. Zagotować wodę w garnku. Na wrzątek wrzucać partiami (znaczy najpierw marchewki itp) warzywa i gotować 3 minuty.
Wyjąć i zetrzeć warzywa na tarce o grubych oczkach.
Wszystkie starte warzywa posolić 15 łyżeczkami soli i wymieszać ze sobą.
Przygotować 7 umytych słoików po dżemie. Na dno słoików wlać rozpuszczony smalec (żeby pokrył dno), włożyć warzywa (dobrze ubić, żeby nie było przestrzeni z powietrzem), zalać na końcu smalcem i posypać po wierzchu pół łyżeczki soli. Słoiki zakręcić i schować do piwnicy.
Jest to gotowa baza jarzynowa do zup. Warzywa się nie zepsują. Sprawdzone. Pozdrawiam ciepło
wiosenny konkurs w-spódnicy.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Szybki przepis na obiad