- Dorota, no piszemy w końcu?! Jak będziesz się tak zbierać jak się zbierasz, to nie skończymy tej roboty przed północą! - ostro oświeciłam koleżankę wchodząc do mieszkania.
- Nie mogę. Muszę jechać do jakiegoś marketu i kupić zapas wędlin pakowanych hermetycznie.
- Zapas wędlin? A po co?
- Przecież wyjeżdżamy na szkolenie, nie?
- No i? - zapytałam w stylu mojego Juniora - Przecież jest Kacper. I kto tu jest nadgorliwą matką i żoną.
- Oj, bo twój mąż jest dużo bardziej rozgarnięty. Jak znam życie, to obaj z Pawełkiem będą kończyć zapasy powideł, które mamy jeszcze w piwnicy.
- Ej, no! Nie przesadzaj. Przecież upiekł nam ciasto na Dzień Matki.
- Owszem. Z twojego przepisu.
- Czepiasz się, moja droga, szczegółów. Ale czekaj, czekaj. A propos przepisów. Wiesz co? Mam pomysł. Zrób Kacprowi mięso do chleba w słoiku.
- Takie coś, co wzięłaś kiedyś na piknik?
- Dokładnie to samo. Są różne warianty.
- Rzeczywiście, bardzo nam smakowało. Nawet mam w piwnicy korniszony. To podaj przepis.
Przepis na mięso do smarowania w słoiku
Wariant 1 - treść mięsna
½ kg słoniny
½ kg wołowiny
sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, kminek
Wołowinę gotujemy w osolonej wodzie, aż się zrobi miękka. Na wywarze robimy zupę (na wołowinie najlepsza jest pomidorowa, moim zdaniem). Topimy pokrojoną w kostkę słoninę bez skórki w emaliowanym garnku. Kiedy się stopi, wyłączamy gaz i po jakichś 10 minutach dodajemy zmieloną wołowinę, przyprawy i sól. Mieszamy, studzimy, przelewamy do glinianego naczynia ( w sumie jest obojętnie do czego, ale w gliniaku ładnie wygląda) i wstawiamy do lodówki. Świetnie smakuje na chlebie, z korniszonem.
Wariant 2 - treść wędzona
35 dag słoniny
35 dag podgardla
½ kg mielonki lub ½ kg wątroby wieprzowej - zależy co komu smakuje
przyprawy, jak wyżej
Słoninę bez skórki topimy w garnku emaliowanym z podgardlem. Kiedy się stopi, podobnie jak wyżej, wyłączamy gaz, czekamy 10 minut, dodajemy przyprawy, sól i zmieloną ugotowaną w wodzie wątróbkę lub mielonkę (Mielonkę gotujemy zawiniętą w gazę w osolonej wodzie - także i tu zostawiamy wywar na zupę -na przykład żurek z butelki). Podawać z cebulą
Wariant 3 - treść uniwersalna, nie tylko do kanapek
1 kg słoniny bez skórki
1 duże jabłko
Przyprawy
Robimy, jak wyżej z tym, że po przestygnięciu dodajemy oprócz soli i przypraw, starte jabłko. Na kanapkach jemy z kiszonym ogórkiem i cebulą. Ta wersja służy też jako „omasta" do pierogów, pyz itp.
Smacznego!
Artykuł naszej Internautki: Klaudii Maksy
Zobacz także:
Czerwone mięso-im mniej, tym lepiej
Jak żywić się zgodnie z grupą krwi?
Potrawy z grilla