Już lata temu, znany francuski smakosz Anthelme Brillant-Savarin w „Fizjologii smaku" wyznał, że „zwierzyna jest rozkoszą naszych stołów, stanowi pokarm zdrowy, ciepły, luby, o wyrafinowanym smaku i łatwostrawny w tych przypadkach, gdy okaz jest młody". Brzmi przepysznie i skutecznie drażni zmysły, prawda? Żaden smakosz nie oprze się pokusie zjedzenia dziczyzny. To prawdziwy rarytas, którego nie powinno zabraknąć na świątecznym stole, tym bardziej, że sezon łowiecki trwa. Panowie, nie zwlekajcie zatem i ruszajcie na łowy!
Cytrynowa, dzika rozkosz
Za przyrządzanie pieczeni najlepiej zabrać się
wieczorem. Mięso z młodego dzika (z szynki, łopatki, bądź z karkówki) należy dokładnie
oczyścić, po czym obłożyć talarkami z 2-3 cebul. Całość udekorować 10 liśćmi laurowymi oraz doprawić pieprzem i zielem angielskim. Tak przyprawione
mięso, pozostawić na noc w chłodnym miejscu.
Rano, tuż po śniadaniu, usuwamy przyprawy z mięsa, solimy je, posypujemy czosnkiem granulowanym oraz przyprawą grillową. Całość oprószamy mąką i opiekamy z każdej strony, na silnie rozgrzanym smalcu. Podczas smażenia, dodajemy dwie, drobno pokrojone cebule i dolewamy szklankę wody. Żeby nadać nieco charakteru całości, dobrze jest, na tym etapie, dodać 4 plastry cytryny ze skórką. Dzięki temu, dziczyzna zyska niepowtarzalny smak.
Teraz, pozostaje tylko, dusić potrawę na patelni, tak długo, aż dziczyzna stanie się miękka.
Pieczeń najlepiej komponuje się z ziemniakami, kapustą kiszoną i surówkami.
* Proponowany przepis zawiera proporcje przewidziane na ok. dwukilogramowe mięso.
Jeleń w lampce wina
Na początku, nim zabierzesz się do pracy, przygotuj sobie lampkę czerwonego, wytrawnego wina, gdyż z pewnością wprawi cię ona we wspaniały nastrój. Poza tym, dzięki tej sztuczce, nie zapomnisz o najważniejszym składniku twojego dania, ale o tym za chwilkę.
Póki co, umyj i obierz
warzywa. Potrzebne ci będą:
marchew w plasterkach (ok. 25 dag),
cebula pokrojona w połówki (25 dag) oraz
ziemniaki w ćwiartkach (30dag). Zależnie od gustu, możesz do całości dodać lub nie, drobno posiekaną główkę czosnku.
Z warzywami, wymieszaj mięso pokrojone w kostki, po czym dopraw je rozmarynem, solą i pieprzem. Teraz przełóż danie do brytfanny i dodaj liści laurowych.
Nadeszła pora na dodanie do gulaszu najbardziej wyrazistego składnika, mianowicie: pół szklanki czerwonego wina wymieszanego z rosołem (400ml) i dwoma łyżkami koncentratu pomidorowego. Całość należy przykryć i wstawić na ok. 2,5 godziny do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni Celsjusza.
Po wyjęciu, gulasz doprawić można solą, pieprzem i... galaretką porzeczkową, która doskonale współgra z potrawą!
Uduszone żebra pod jabłonią
Na dzień dobry, przygotujemy zalewę. Cebulę, pietruszkę, seler i marchew (po 5 dag) myjemy, obieramy, po czym kroimy w drobne plasterki. Mieszamy je z zielem angielskim, pieprzem, 3 goździkami i 2 listkami laurowymi. W dalszej kolejności obgotowujemy całość w wodzie, dolewając przy tym 100 ml octu i, wedle uznania, przyprawy (możesz użyć gotowych mieszanek przypraw, przeznaczonych specjalnie do przyrządzania dziczyzny, bądź też poeksperymentować samodzielnie, dodając chociażby jagody jałowca, kardamon, kminek, kolendrę, oregano, rozmaryn, czy tymianek). Całość poddajemy chłodzeniu.
Pora teraz na najważniejszy ze składników - kilogram sarnich żeberek wykrojonych z grzbietu. Myjemy je, osączmy z wody i wkładamy do emaliowanego naczynia, do którego wlewamy też zalewę. Po przykryciu naczynia, odstawiamy je na 3 dni do chłodnego pomieszczenia (do 7 stopni Celsjusza). Ostatniego dnia, potrawę ponownie doprawiamy - najlepiej cukrem, sokiem z cytryny, bądź solą.
Uduszone żeberka podajemy polane sosem i obłożone kwaśnymi jabłkami (np. antonówkami) z dodatkiem ziemniaków, sałatki z papryki lub pomidorów.
Dziki kebab
Lucyna Ćwierczakiewiczowa w swoich „365 obiadach" napisała, że „dzik jest niczem innym, jak dzikim wieprzem", co oznacza, że z dziczyzny, podobnie jak z wieprzowiny, sporządzać można masę potraw. Wśród przepisów nie zabrakło zatem i fast foodów, szczególnie lubianych przez młodsze pokolenie smakoszy. Dzięki temu, żaden z gości nie odejdzie od świątecznego stołu niezadowolony.
Na dobry początek zabierzemy się za przyrządzenie zalewy. Gotujemy zatem 400 ml wody ze 100 ml octu, dodając do nich 10 dag drobno pokrojonej cebuli. Całość mieszamy i doprawiamy czosnkiem, solą oraz pieprzem. Po ochłodzeniu, do garnka wkładamy wcześniej umyte 60 dag mięsa z dzika. Podobnie, jak w poprzednim przepisie, naczynie szczelnie przykrywamy i odstawiamy na 3 dni do chłodnego pomieszczenia. Musimy jednak pamiętać, by zaglądać do garnka kilka razy dziennie i obracać mięso.
Po upływie trzech dni, mięso nacieramy roztartym czosnkiem i ponownie wstawiamy do chłodnego miejsca, tym razem jednak tylko na dwie godziny.
Później, pozostaje nam już tylko pokroić dziczyznę, podsmażyć ją na tłuszczu, po czym, zarumienioną, przełożyć do garnuszka, podlać wodą, dodać sól i dusić pod przykryciem, na małym ogniu.
Gdy mięso będzie już miękkie, wsypujemy je do bułki typu kebab, mieszamy z ulubioną surówką i polewamy sosem czosnkowym. Dekorujemy liśćmi sałaty lodowej.
Bażant w kiści winogron
Dwa, sprawione już bażanty, natrzeć w środku solą, pieprzem i tymiankiem, po czym, piersią do góry ułożyć w brytfannie i przykryć plasterkami boczku. Piec ok. pół godziny w temperaturze 175 stopni Celsjusza.
Gdy nasz specjał będzie się piekł, dobrze byłoby posiekaną cebulkę i kapustę kiszoną (ok. 80 dag) podsmażyć na maśle, a potem zalać odrobiną wody, doprawić i dusić ok. 45 minut.
Po wyjęciu mięsa z piekarnika, zdejmujemy z niego boczek, smarujemy je stopionym masłem i pieczemy 25 minut w temperaturze 200 stopni.
Mięso podajemy z kapustą i owocami winogron (najlepiej bezpestkowych).
Dziczyzna to prawdziwy przysmak i echo tradycyjnej kuchni staropolskiej. Nie pozwólmy, by w
Boże Narodzenie zabrakło jej na stole. Niech nasze podniebienia też poznają cóż znaczy świętowanie.
Darz Bór i smacznego.
Praca konkursowa naszej Internautki
Ty też możesz wziąć udział w naszym konkursie i walczyć o wspaniałe nagrody! Szczegóły przeczytasz
tutaj.