Lubię eksperymentować, jeśli chodzi o smaki herbat. Czasem wieczorem piję kubek za kubkiem, wtedy kombinuję, żeby ciągle nie było to samo. Ostatnio porzuciłam klasyczną czarną z cytryną i zieloną o smaku flaszowca na rzecz ekspresowej herbatki malinowej. Jak wiadomo wszem i wobec, malina ma własciwości rozgrzewające, a tego przecież tak potrzeba nam w zimowe dni...
Mamy akurat sezon na mandarynki i te owoce pałętają się u nas po całym domu - niemal na każdym stoliku i w każdym koszyku. Nic więc dziwnego, że kawałki pomarańczowego słoneczka trafiły również do mojego kubeczka.
Oto przepis na pyszą herbatkę :
(na 1 kubek)
- 1 torebka ekspresowej herbatki malinowej
- pół mandarynki
- wrzątek
Torebeczkę i podzieloną na cząstki mandarynkę umiescić w ulubionym kubeczku. Zalać gorącą wodą. Jak się zaparzy - wypić, a na końcu
wyjeść nasiąknięte malinowym smakiem kawałki owocu.
Pyszne. Zamierzam wypróbować inne smaki z mandarynką.