Surówką piękności zostało nazwane danie, które bardziej przypomina wykwintną owsiankę niż danie z zieleniny potocznie przez nas nazywane surówką. Niewątpliwie regularne spożywanie takiego śniadanka wpływa korzystnie na urodę , co zostało odkryte już na przełomie XIX i XX wieku. Polecała ją w swojej książce „O pokarmach koniecznych dla zachowania urody" Helena Rubinstein, z pochodzenia krakowianka, a z życiowego dorobku - światowy autorytet kosmetyczny.
Surówka piękności ma znacznie więcej zalet niż wad.
Mała miseczka może sparwić tak wspaniałe zmiany w naszym wyglądzie, jakbyśmy sobie zafundowały pobyt w ekskluzywnym SPA z pełnym pakietem usług. Jej regularne jedzenie fantastycznie wpływa na cerę, poprawia karnację skóry oraz jędrność ciała. W dodatku odżywia włosy, które nabierają piękny, naturalny połysk - co jest zasługą podstawowego składnika - płatków owsianych. Nie darmo konie karmione owsem odznaczają się lśniącą grzywą. Po za tym owa potrawa zawiera mnóstwo witamin (zwłaszcza z grupy B), soli mineralnych (np.: fosforu, wapnia, żelaza), błonnika, kwasów organicznych.
Na marginesie - proszę zauważyć, że w 100g surowych platków owsianych mamy:
390 kcal
12g bialka
7,2g tluszczu
brak soli
ok. 4mg sodu
350mg potasu
54mg wapnia
129mg magnezu
3,9mg zelaza
0,5mg miedzi
5mg manganu
410mg tlenkow siarki
433mg tlenkow fosforu
0,46mg witaminy B1
0,15mg witaminy B2
0,87mg witaminy PP
2mg witaminy E
1,9g blonnika
> 30mg cynku
molibden
krzem
bor
jod
kobalt
Porcja tej potrawy jest więc nie tylko bogata w potrzebne substancję ale i bardzo sycąca, a jednocześnie doskonale wpływa na ruch robaczkowy jelit, jest lekkostrawna i reguluje pracę żołądka.
Gdzie te wady?
Po pierwsze - kalorie. Ale w wakacje to drobiazg. Wystarczy po śniadaniu wyruszyć na spacer, basen czy przejażdżkę rowerem i już po kłopocie.
Po drugie - płatki owsiane są kwasotwórcze. Jezeli jednak rónolegle z produktami zawierającymi szczawiany zjada się produkty zawierające wapń nie występuje ryzyko odkładania się szczawianów wapnia w ustroju (stawy, nerki).A w tej potrawie mamy porcję jogurtu, której zadaniem jest neutralizowania ujemnych skutków. Jeśli jednak ktoś ma problemy z zakwaszaniem organizmu, powinien do swojej diety dodać jeszcze jeden jogurt czy szklankę mleka.
Skoro już wiemy jakie są zalety i wady letniego owsianego sniadania, czas na przepis. Składniki na jedną (dużą) porcję:
3 łyżki stołowe płatków owsianych,
4 łyżki stołowe przegotowanej, przestudzonej wody,
4 łyżki stołowe jogurtu (czy naturalny, czy owocowy czy niskokaloryczny - to od nas zależy),
1 łyżka miodu,
2 łyżeczki soku z cytryny (ale jeśli ktoś woli więcej - nie ma przeciwwskazań),
7-10 sztuk orzechów laskowych posiekanych,
5-7 sztuk orzechów włoskich posiekanych,
10-15 rodzynek ,
150 g owoców (np. jedno duże jabłko, garść owoców jagodowych, takich jak: maliny, porzeczki, borówki, a jeśli mamy cierpliwość - drylowane wiśnie, rozdrobnione morele lub nektarynki. Warto zmieniać owoce w potrawie, wtedy nigdy nam się nie znudzi jedzenie takiej wzbogaconej owsianki).
Płatki owsiane należy zalać wodą - najpóźniej pół godziny przed planowanym posiłkiem (ale możemy zalać je przed pójściem spać, żeby z samego rana były już odpowiednio miękkie). Gdy już zmiękną mieszamy je z wybranym jogurtem (proponuję wypróbować pitne wersje jogurtu, wtedy to danie ma lżejszą konsystencję) i miodem. Teraz czas na owoce. Jeśli decydujemy się wybrać jabłko - myjemy je i wraz ze skórką ścieramy na tarce. Najlepiej jest korzystać z wakacyjnych smaków, które tak krótko goszczą na naszych stołach. Można kupić małe koszyczki z porzeczką białą, czerwoną i czarną. Surówka piękności wspaniale nadaje się, żeby te porzeczkowe smaki wykorzystać. A przecież tyle w tych małych kulkach witamin (zawierają duże ilości szczególnie witamin C i P) . Wystarczy je opłukać, ściągnąć z łodyżek i dosypać do przygotowanych płatków. Morele warto przed dodaniem obrać i pokroić w niewielkie kawałki. Podobnie z brzoskwinią perską zwaną „Ufo" (rozdeptaną brzoskwinią), która w okresie wakacyjnym gości od niedawna na naszych bazarach. Można też dodawać różne odmiany śliwek potraktowane podobnie jak morele. Na owoce (zwłaszcza jabłko) wylewamy sok z cytryny. Na koniec dodajemy orzechy i rodzynki. Wszystko starannie mieszamy i - gotowe.
Surówkę piękności najkorzystniej (dla wszystkich substancji odżywczych) jest przyrządzić tuż przed jedzeniem. Ale bez przeszkód można ją zrobić i „na zapas", np. na drugie śniadanie, wycieczkę czy piknik. Trzeba jedynie pamiętać, że nie wolno jej przetrzymywać dłużej niż 12 godzin. Najlepiej tą owocową owsiankę przechowywać w słoiku, koniecznie ubitą (żeby jak najmniejszy był dostęp powietrza) i przykrytą pergaminem lub folią spożywczą, a następnie nakrętką, lub w pojemniku próżniowym.
Kilka tygodni z wakacyjną odmianą śniadania w postaci owsianej surówki i zaczynamy promienieć urodą skóry, włosów i paznokci, wspaniałą karnacją (nawet gdy nie będziemy korzystać z kąpieli słonecznych - co przy tegorocznej kapryśnej aurze jest trochę trudne), a w dodatku polepsza się nasze samopoczucie.