Bollywood święci triumfy na całym świecie, pewnie dla tego, że opowiada niezwykle barwne historie o miłości. A w dodatku fabuła wzbogacona jest orientalnymi, a dla nas niezwykle oryginalnymi obrzędami, tańcami i strojami.
Zapraszając przyjaciółki musisz mieć zaplanowane odpowiednie menu, zaaranżowane wnętrze i przygotowany scenariusz imprezy.
Wnętrze najłatwiej jest przygotować. Wystarczy narozstawiać wszędzie (ale wyłącznie w bezpiecznych miejscach) świec lub podgrzewaczy, oraz kupić kadzidełka. Na środku pokoju ułożyć jeden na drugim ze dwa, trzy koce, na tym ozdobną kapę, porozkładać poduszki i poduchy na podłodze, żeby wszystkie panie mogły się wygodnie rozsiadać i rozkładać. I to wystarczy w wersji minimalnej. W maksymalnej możecie szaleć na ile Waszej inwencji i zaskórniaków starczy.
Scenariusz imprezy może obejmować wyłącznie oglądanie filmów, w każdej wypożyczalni można znaleźć ich niezłą kolekcję. Ale możesz pokusić się na zorganizowanie mini kursu tańca brzucha (filmy instruktarzowe można znaleźć na You Tube np.: Dancing Free Project - free bellydancing lessons - snake arm). Albo zacząć od mini Spa i nakładania aromatycznych maseczek, peelingów - zwłaszcza takich pachnących wschodem, dobry byłby np. Waniliowy scrub do mycia ciała - Wanilia i indyjskie daktyle, Migdałowy balsam do ciała - Słodkie trufle i migdały lub Kokosowy sorbet do mycia ciała - Słodki kokos i banany ( z serii Sweet Secret, Farmona) . Wtedy poczujecie się niczym hurysy w seraju lub mieszkanki haremu upiększające się z dala od męskich oczu. Możecie ustalić, że każda z uczestniczek wieczoru przynosi ze sobą jeden z kosmetyków o orientalnej nucie. Będzie śmiesznie, jeśli wszystkie wpadniecie na pomysł zakupu balsamu do ciała.
Jeśli chodzi o menu, to proponuję pobuszować po Internecie w poszukiwaniu pomysłów (Podróże Kulinarne Newsweeka: Indie, czyli masala )lub skorzystanie z poniższego przepisu.
Smażone w imbirze kurze skrzydełka - składniki na 4 porcje:
- 10-12 skrzydełek
- 175 ml jogurtu naturalnego - chudego
- 1 ½ łyżeczki utartego korzenia imbiru
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka sosu tabasco
- 1 łyżka keczupu
- 1 łyżeczka wyciśniętego przez praskę czosnku
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżką listków kolendry
- 1 łyżka oleju
- 2 średnie cebule
- 1 łyżka pokrojonego w paseczki korzenia imbiru
- 2 woreczki dzikiego ryżu
Smażone w imbirze kurze skrzydełka - przygotowanie:
Ugotować ryż według przepisu na opakowaniu. W tym czasie obdarte ze skóry skrzydełka wkładamy do szklanego naczynia. W misce roztrzepujemy jogurt, do którego dodajemy utarty imbir, sól, sos tabasco, keczup, czosnek, sok z cytryny oraz połowę listków kolendry. Wszystko dokładnie mieszamy i polewamy skrzydełka. Muszą być one dokładnie w sosie obtoczone ze wszystkich stron. Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy olej i smażymy cebulę pokrojoną w plasterki, aż będzie miękka. Wtedy dodajemy skrzydełka z zalewą. Wszystko smażymy na umiarkowanym ogniu ok. 15 minut. Trzeba pamiętać o mieszaniu. Kiedy skrzydełka zmiękną posypujemy je pozostałą kolendrą i podajemy z ryżem.
Do picia proponuję podać mrożoną herbatę imbirową, na którą przepis można znaleźć w tekście Lekko egzotyczny letni obiad. Pozostałe drinki według uznania i upodobań. Zabawa będzie na pewno świetna, jeśli wszystkie obecne panie przyniosą ze sobą dobry nastrój.