Ubrana w długie rękawiczki, buty na wysokim obcasie i obcisły gorset, brytyjska gwiazda
reklamuje linię bielizny Ultimo. Charakter sesji zdjęciowej nie jest przypadkowy, bowiem Mel B szykuje się do występów w Las Vegas. W gorącym
peepshow 32-latka wcieli się w „Peep Divę” -
seksowną ikonę kobiecej emancypacji. Przedstawienie tylko dla dorosłych powstaje przy współpracy z choreografem z Brodway’u Jerrym Mitchellem.
Mel B uważa burleskę za doskonała formę chwalenia się swoim ciałem. A trzeba dodać, że piosenkarka jest już
matką trojga dzieci i mimo to ma figurę godną pozazdroszczenia. Jej ciało nie przypomina promowanych w mediach wychudzonych modelek i to jest właśnie jej największy atut. Wygląda
zdrowo i
apetycznie a sesja zdjęciowa w bieliźnie była dla niej najwyraźniej dobrą zabawą.
Jak widać piosenkarka odnalazła swój
nowy styl. Czyżby rosła groźna konkurencja dla
Dity Von Teese?