Na co dzień...

Fot. Venturelli/WireImage.com
Jak w latach 80. – z paskami, guzikami i suwakami. Kombinezony mają być luźne, wygodne, robocze, co nie znaczy, że pozbawione elegancji. W wyrazistej czerwieni lub w kombinezonie w najmodniejszym w tym roku pudrowym odcieniu i lekko geometrycznym fasonie wywołasz furorę na ulicy. Długość - do kostek, łydek (Marc Jacobs), mini. Każda, byle byłoby wygodnie. Niektóre z kombinezonów (Dolce & Gabbana) wręcz przypominają piżamy...


Fot. Randy Brooke/Venturelli/WireImage.com Szykowne, zmysłowe, lejące się jedwabie i wiskozy to idealny materiał na kombinezon. Delikatne szpilki, kopertówka i jesteś ubrana na wieczór. Na bardzo wymagającą okazję kombinezon może zastąpić garnitur – ecru lub czarny, spełni swoje zadanie w 100%. Prosto, z klasą, seksownie.
Mini zawrót głowy

Fot. Biasion Studio/Venturelli/WireImage.com A skoro o seksapilu mowa. Mini-kombinezony to tak uroczy, kobiecy i zmysłowy element garderoby, że nie sposób im się oprzeć. Proste i dopasowane, z falbanami, zakładkami i dużymi dekoltami: łączą w sobie zmysłowość krótkiej sukienki z wygodą szortów.
Beata Stychno