Dzień coraz dłuższy, lato coraz bliżej. Pomyślałaś już o letnim urlopie? To ostatni gwizdek, żeby zadbać o swoje ciało przed wystawieniem go na działanie słońca i narażeniem na komentarze. Wiosna jest najlepszym czasem na zmiany!
Plaża to miejsce, gdzie widać wszystko. Jaki tryb życia prowadzisz, jak się odżywiasz, ile się ruszasz, a nawet co robisz w wolnym czasie. Dlaczego? To wszystko odbija się na Twojej skórze!
Po pierwsze brak ruchu
Cellulit to problem, który dotyka ok. 80% kobiet, zwłaszcza tych zamieszkujących kraje wysoko rozwinięte. Powód? Im więcej techniki tym mniej się ruszamy. Samochód, tramwaj, metro, autobus – w dużych miastach prawie wszędzie da się dojechać. Komputery, przed którymi spędzamy coraz więcej czasu i siedząca praca nie pomagają nam w utrzymaniu ładnej sylwetki, ale sprzyjają powstawaniu „skórki pomarańczowej”. Wiosną bardzo przyjemnie jeździ się rowerem, nawet po takich miastach jak Warszawa. Weekend można spędzić jeżdżąc po terenach zielonych lub czynnie wypoczywając za miastem.
Jeśli nie chcesz mieć „pomarańczowych” ud i pośladków
Oprócz zażywania jak największych ilości ruchu ważna jest dieta. Jedzenie dużych ilości białka, w połączeniu z ograniczeniem tłuszczów zwierzęcych i węglowodanów może mieć świetny wpływ na Twoje nogi, pośladki czy brzuch. rośliny strączkowe, chudy ser biały, jajka i polędwica wołowa – te produkty na pewno Ci pomogą. Nie trzeba chyba wspominać, że 5 porcji warzyw i owoców to podstawa prawidłowej diety.
Po drugie brak wody
Zbyt małe ilości wypijanych płynów też mogą odbić się na Twojej skórze. Po zimie często mamy problemy z suchą skórą, zwłaszcza w tych miejscach, które były szczególnie narażone na działanie zimna. Kosmetyki nawilżające nie poradzą sobie, jeśli im nie pomożesz! Codziennie wypijaj 1,5 litra płynów dziennie, ale nie jakichkolwiek płynów. Czarna herbata i kawa (których zimą piło się więcej, bo rozgrzewały) nie pomogą, a wręcz przeciwnie – są „złodziejami” wody. Dlatego wiosną warto zwykłą herbatę zmienić na zieloną, to przecież nawet bardziej wiosennie brzmi.
Pomóż swojej skórze wiosennie odmłodnieć
Z biegiem lat skóra zawsze traci część naturalnej wilgoci, co sprawia, że jest mniej jędrna i sprężysta. Zabiegi chirurgiczne są ostatecznością. Często wystarczy dobre nawodnienie od wewnątrz, porządny krem (przy pierwszych zmarszczkach wystarczy głęboko nawilżający) i naturalne zabiegi upiększające.
-Zanurz czystą flanelę w mleku i przyłóż do skóry. W mleku znajdują się alfa-hydroksykwasy.
-Utnij liść aloesu u nasady i rozetnij go. Wyskrob łyżeczką żelowy miąższ i nałóż go na skórę.
-Zmiksuj miąższ z awokado, nałóż na twarz i pozostaw na 20 minut. Taka maseczka dostarczy skórze witaminy E i mnóstwa wilgoci.
-Jedz więcej ryb (bo one wpływają na wszystkoJ ), zwłaszcza łososia, sardynek, świeżego tuńczyka i makreli.
-Śpij na plecach. Kiedy nie zanurzasz twarzy w poduszce, zmarszczki nie utrwalają się.
Mów do mnie po ludzku!
Cellulit – kosmetyczna przypadłość polegająca na nierównomiernym rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej pod skórą. Nie jest to choroba. Często mylony z Cellulitisem, który jest stanem zapalnym w tkankach podskórnych i wymaga leczenia antybiotykiem.
Alfa - hydroksykwasy (AHA) – kwasy usuwające martwe komórki z powierzchni skóry. Pochodzą z mleka, owoców i trzciny cukrowej. Te produkty pobudzają wytwarzanie kolagenu, który wypełnia zmarszczki.
Witamina E – posiada właściwości przeciwutleniające. Chroni przed chorobami serca, opóźnia rozwój zaćmy, wzmacnia układ odpornościowy, chroni przed toksynami zawartymi np. w dymie papierosowym. Poza tym pomaga leczyć choroby skóry. Chroni organizm przed szkodliwym wpływem wolnych rodników, dzięki czemu opóźnia starzenie się organizmu.
Objawy niedoboru: zaburzenia neurologiczne, skrócenie czasu życia czerwonych krwinek
Objawy nadmiaru: trudno jest ją przedawkować, trzeba przyjmować jej większe dawki, by uzyskać działanie przeciwutleniające
Źródła: kiełki pszenicy, oleje roślinne, orzechy, nasiona, zielonolistne warzywa, produkty pełnoziarnisty