Moda
Jesteś tutaj: w-spodnicy.pl » Szafa » Moda ślubna 2009 - wywiad z niezwykłą projektantką mody i oryginalną panną młodą |

Tradycji powiedz stanowcze NIE!

Kimono ślubne Joanny Miszteli

Ślub w stylu orientalnym alternatywą dla niepokornych?

Fot. Archiwum Joanny Miszteli
Zdjęcie:: 1  Zdjęcie:: 2  Zdjęcie:: 3  Zdjęcie:: 4  Zdjęcie:: 5    Dalej
Fascynacja modą, pasja tworzenia, umiłowanie rzeczy pięknych i niepowtarzalnych – to cechy, które definiują Joannę Misztelę – nie tylko niezwykle utalentowaną projektantkę mody, ale z pewnością najoryginalniejszą pannę młodą w Polsce. Przeczytaj wywiad na temat mody ślubnej 2009 i zobacz galerię zdjęć ślubnych projektantki!

Dziś, rozmawiamy z Joanną Misztelą na temat mody ślubnej 2009, a także oryginalnej kreacji ślubnej projektantki.

Jak wygląda moda ślubna 2009? Jakie kroje i fasony są na czasie, a jakie zupełnie passe?

Jeśli przejrzymy wybiegi, będziemy miały wrażenie, że możemy spotkać wszystko. Moda ślubna jest bardzo specyficzna i rządzi się swoimi prawami. Mnie osobiście zachwyciła kolekcja Carlo PignatelliCerimonia Spring Summer 2009 – minimalistyczne suknie ślubne przepięknie pływały po wybiegu. Zwiewne i lejące się tkaniny były kwintesencją kolekcji, talia podwyższona, w niektórych przypadkach wręcz podniesiona pod biust, co daje ładny efekt długich nóg. Jeśli była bogato zdobiona tkanina, to obowiązkowo proponowana była prosta forma. Często zdobienie znajdowało się jedynie na staniku. Jeśli dominowała gładka tkanina to była suto marszczona, plisowana lub drapowana, często poprzecznie. Kolorystyka od ciepłej bieli po złotawe beże przypominające kawę z mlekiem, poprzez platynę i brudne, pudrowe róże. Kolor występuje solo lub w kombinacjach między sobą. Uważam, że jego kolekcja jest kwintesencją kobiecości. Bezpretensjonalną, bardzo kobiecą i wygodną, mimo ciągnących się trenów. Jedynie czego mi tam brakowało to damskiego, ślubnego spodnium, ale wystarczy w tej kwestii przejrzeć kolekcję Christiana Lacroix.

Suknia ślubna

Fot. GAGA

Czy dominują konkretne kolory, odmiany bieli?

Swego czasu tzw. biel techniczna była jedyną akceptowalną, ale w tym odcieniu mało kobiet wygląda zachwycająco. W tej chwili kolor ślubnej sukni dopasowuje się do karnacji klientki i jej upodobań (techniki analizy kolorystycznej – przyp. red.). Możemy mieć suknię śnieżnobiałą w zimnym odcieniu, wpadającą wręcz w błękit albo ciepłą biel, która przypomina kolor mleka. Jeśli chcemy możemy sięgnąć po kremy czy beże. Klientki, które nie chcą białej sukni mogą zamówić kreację w kolorze pastelowym lub też w kontrastowych zestawieniach bieli z bordo, granatem czy czarnym albo zupełnie w innym kolorze na całości. Nie powinny zadziwić nas też kraty przypominające szkockie tartany. W modzie ślubnej wszystkie chwyty dozwolone. Ale oczywiście odcienie bieli są najczęściej wybieranymi.

Moda ślubna 2009Moda ślubna 2009

Fot. GAGA

Czy obecna fascynacja stylem vintage ma również odbicie w modzie ślubnej?

Myślę, że coś w tym jest, ale z tego co się orientuję wypożyczalnie sukien niechętnie oferują kreacje sprzed 25 lat. A właśnie wedle reguł gry powinny być to rzeczy przynajmniej 25 letnie. W modzie ślubnej przejawia się to w inspiracji poprzednimi epokami. Ostatnio widziałam też suknię, która sprawiała wrażenie zrobionej z kilku starych sukienek. Ja sama miałam na sobie suknię z lat 70, ale mój przypadek to zupełnie inna bajka.

Moda ślubna

Fot. GAGA

Suknia weselna

Fot. Dariusz Cierpiał, Agnieszka Cudak

Co z dodatkami – kapelusz czy może tradycyjny welon – jeśli tak, to jakiej długości?

W tej chwili, jeśli jakieś inne nakrycia głowy niż długi prosty welon, to jedynie szalone głowy kwiaty od Chanel. Wszelkie tiary, wianki, i kapelusze wyglądają pretensjonalnie. W obecnych czasach, kiedy symbol welonu mocno się zdewaluował, prosta fryzura bez zbędnych dodatków już i tak wygląda przepięknie.

Jakie w 2009 roku modna panna młoda powinna założyć buty?

Przede wszystkim wygodne i bezwzględnie pod kolor kreacji lub dodatków kolorystycznych. Zaokrąglone przody, a jeśli planuje spędzić ten dzień na parkiecie, to najwygodniej będzie jeśli będą na małym słupku. Balerinki też są nadal na czasie.

Czy biżuteria powinna być dyskretna czy raczej duża, rzucająca się w oczy? Powinna być w tej samej tonacji co suknia, czy może kontrastować?

Wiele zależy od wyboru sukni ślubnej, ale przy bogato zdobionych stanikach, jedynie kolczyki mają rację bytu. Wychodzę z założenia, że długa łabędzia szyja nie potrzebuje już biżuterii, choć na specjalne zamówienia wykonuję biżuterię z kryształów Svarowskiego i beżowych piór.

 

Przygotowania do ślubu

 

Sama brałaś ślub w dość oryginalnej kreacji – prawdziwym kimonie, skąd pomysł? Jak został przyjęty przez kościół, rodzinę, znajomych?

Jestem projektantką mody i nie ukrywam, że tradycyjna biała suknia nie była moim największym marzeniem. Taką kreację mogłam sobie przygotować na wesele, ale w kościele chciałam być tego dnia wyjątkowa. O kimonie myślałam już od kilku lat. Jestem zafascynowana Japonią, jej sztuką i tradycją.

Mój mąż wiedział o moich planach i je zaakceptował . Był zaskoczony, ale zna mnie już na tyle długo, że spodziewał się czegoś mało konwencjonalnego. Początkowo miałam wypatrzony letni, biały komplet, który ważył 5kg. To dla mnie i tak sporo. Ostatecznie stanęło na przepięknym, dwukrotnie cięższym - 10kg - zimowym stroju z krwistym uchikake i czerwono-złotymi dodatkami.

Mama musiała się kilka nocy „przespać”, zanim dotarło do niej, że to będzie moja suknia ślubna. Wszyscy, którzy byli w kościele byli zachwyceni, ale i zaskoczeni. Goście z poprzedniego ślubu wracali do kościoła, by mnie obejrzeć. Z całą pewnością był to na tyle niekonwencjonalny ubiór, że wzbudzał zainteresowanie i nie pozwalał przejść obojętnie. Nikt nie sądził, że tak daleko odbiegnę od europejskiej tradycji.

Ksiądz nie wiedział o moich planach. Zaskoczyłam go. Swoją drogą był taktowny i nie skomentował tego, co zobaczył. Obawy były, ale strój przy swojej oryginalności jest bardzo przyzwoity. Przed wejściem do kościoła zostałam poinstruowana, co będziemy robić. Wówczas ksiądz spojrzał na mnie i z lekkim uśmiechem zapytał – „Chyba da pani radę?”.

Para młoda

Fot. Dariusz Cierpiał, Agnieszka Cudak

Dlaczego akurat kimono?

Kimono jest czymś, na co w naturalny sposób zwróciłam uwagę z racji swojego zawodu. Kiedy zobaczyłam, jak może wyglądać pełny strój panny młodej z płaszczem uchikake, który niekoniecznie musi być biały, poznałam filozofię idealnie dobranych dodatków, to po prostu uległam jego czarowi.

Czy łatwo było zdobyć kreację?

Swoje marzenie realizowałam ponad rok. Poszukiwania zaczęłam w styczniu 2007 roku. Nie spotkałam nikogo, kto sprowadzałby do Polski taki komplet. W związku z tym musiałam sama przecierać szlaki. Bałam się, że nie znajdę takiej kreacji przez Internet. W Japonii w tym czasie było dwóch moich znajomych i nic im się nie udało załatwić. Kiedy pytali o możliwość kupienia kompletu na odległość, Japończykom nie mieściło się to w głowie, a stroje w domach towarowych były wyjątkowo drogie. Ostatecznie mogłabym kompletować wszystko osobno. Dosyć łatwo można było znaleźć samo uchikake, czy dodatki, ale wiedziałam, że robienie tego na odległość może się okazać nie tyko żmudne, ale i mało efektywne. Na szczęście znalazłam firmę, która handluje kimonami, w tym całymi kompletami i przesyła je praktycznie w każde miejsce na świecie. Po zaledwie ośmiu dniach od zakupu otrzymałam duże, czarne pudło pełne złotych i białych żurawi. Tak więc sam zakup nie był najtrudniejszy. Sklep, który znalazłam sprzedaje kimona vintage. Moje z lat 70’ potraktowałam jak dobrą wróżbę, bo jesteśmy w podobnym wieku. Z uwagi na wiek kimona, jego cena nie była aż tak kosmiczna.

Jak zakłada się kimono? Ko pomagał Ci się ubrać tuż przed ślubem?

Sporym problemem okazało się znaleźć kogoś, kto mnie ubierze. Szukałam wszędzie, w Ambasadzie Japonii, firmach, które zatrudniają Japończyków lub organizują pokazy zakładania i noszenia kimona. Nikt nie potrafił mnie skontaktować z osobą, która odważyłaby się ubrać mnie w ślubne kimono. Dlatego poszukałam z moim wówczas przyszłym mężem instrukcji w Internecie i w pocie czoła, w przepychankach i walce z kilkumetrowym pasem obi, uczyliśmy się wiązać motyla. Przygotowując się do ślubu musieliśmy kolejny raz złamać tradycję, która pozwala panu młodemu zobaczyć przyszłą żonę dopiero w sukni przed ołtarzem. Mąż był jedyną osobą z mojego otoczenia, która nauczyła się wiązać sześciometrowy pas obi w motyli węzeł.

Kimono

Fot. Dariusz Cierpiał, Agnieszka Cudak

W dniu ślubu miałam pierwszy raz na sobie wszystkie warstwy. Kimono w orchidee do kostek, które służy jako bielizna, dwuwarstwowe kimono w żurawie, które przewiązuje się między innymi pasem obi, który u mnie jest w rybią łuskę. A na to dwuwarstwowe uchikake z trenem, podbite złotym brokatem, które dopiero wtedy miało szansę zaprezentować się tak jak trzeba. Nie ukrywam, że wiązanie motyla było dla nas najbardziej stresującym momentem. Jestem świadoma, że nie założyłam wszystkiego tak, jak założyłaby to Japonka. Zabrakło praktyki i umiejętności, ale nie chciałam udawać Japonki. Włosy upięte miałam w kok ozdobiony biżuterią z naturalnych pereł, specjalnie robioną na tę okazję. Kolczyki ze srebra, pereł i kryształków Swarovskiego wykonałam sama.

Fryzura ślubna

Fot. Dariusz Cierpiał, Agnieszka Cudak

Bukiet też nie był tradycyjny. Jasne róże z kwiatami i liśćmi bluszczu zainstalowane były w formie bransolety, tak bym mogła swobodnie podnieść poły kimona. Wszystkie dodatki wetknięte za pas obi pochodzą z kompletu, są idealnie dobrane i skompletowane przez azjatyckich mistrzów. Wśród dodatków znajdziemy amulet na złe duchy, portfel z papierowymi jenami, wachlarz.

Trud się opłacił. Kiedy zobaczył mnie mój 4-letni siostrzeniec, powiedział, że wyglądam jak królowa. Czy można jeszcze chcieć innego komplementu w dniu swojego ślubu?

Kimono jest chyba bardzo ciężkie, czy było wygodne i czy miałaś je również podczas wesela?

Nigdy wcześniej nie miałam na sobie kimona. Nie miałam lekcji poruszania się i moje długie, szybkie kroki byłyby pewnie uznane w Japonii za nietakt. Ale oczywiście starałam się poruszać z gracją, o ile jest to w ogóle możliwe przy dziesięciokilogramowym obciążeniu i kilkuwarstwowych trenach. Zrezygnowałam z ich tradycyjnego obuwia zwanego geta i ich tradycyjnego nakrycia głowy - wataboshi. W geta zwyczajnie w świecie nie poruszałabym się swobodnie, nie wspominając o tradycyjnym pierwszym tańcu. Ich „welon” leży dobrze tylko na tradycyjnej ślubnej fryzurze, którą w tej chwili Japonki uzyskują za pomocą peruk. Po wejściu na salę przed pierwszym tańcem zdjęłam krwiste uchikake, po pierwszym tańcu przebrałam się w lekką sukienkę w azjatyckim klimacie, swojego projektu.

Taniec

Fot. Dariusz Cierpiał, Agnieszka Cudak

Czy w Twojej kolekcji są jakieś propozycje ślubne?

Od czasu do czasu pojawiają się, czy to awangardowa, przezroczysta sukienka z jedwabiu wykańczana dodatkami z moheru z kolekcji „Cienką nicią” uwielbiana przez fotografów za zwiewność. Czy też z mlecznej wełny gotowanej, malowanej ręcznie na biało w azjatyckie motywy, zimowa suknia z kolekcji „Quen Alien”. Realizuję też suknie na zamówienie. Swoją na przebranie z jedwabiu odcinaną pod biustem z koronkową narzutką wyszywaną piórami i kimonowymi rękawami także zaprojektowałam sobie sama.

Co poradziłabyś pannie młodej – podążać za trendami, czy może wybrać coś zupełnie oryginalnego, wbrew modzie?

Możemy zrobić tego dnia praktycznie wszystko. I warto realizować swoje marzenia, taki dzień jest praktycznie jeden jedyny raz w życiu, dlatego też trzeba być szczęśliwą tego dnia i w pełni zadowoloną z tego jak wyglądamy. Po co potem przez całe życie wyrzucać sobie, że ulegliśmy presji czy konwencjom. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Ślub kościelny jest religijną uroczystością, więc nie możemy przekroczyć pewnych granic. W przypadku ślubu cywilnego można sobie pozwolić na większą swobodę.

 

Joanna Misztelaprojektantka mody, właścicielka „Misztela Studio Projektowe”, a także wykładowczyni Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i Projektowania Ubioru w Warszawie. Posiada bogate portfolio oraz solidne kierunkowe wykształcenie. Projektuje odzież ciężką oraz lekką, bieliznę dzienną i nocną, a także stroje promocyjne.

Rozmawiała: Paulina Dmitruk

Obejrzyj na górze galerię zdjęć ze ślubu i wesela projektantki!

Zobacz także:

Niezapomniany miesiąc miodowy

Zerwij z tradycją, zaszalej na własnym ślubie


Teksty na podobny temat

 Makijaż krok po kroku W-Spódnicy

Makijaż ślubny

Filmik ukazuje, jak krok po kroku, wykonać klasyczny makijaż ślubny.Ślub to najważniejsze wydarzenie w życiu dla większości z nas. Każda Panna Młoda pragnie w tym dniu wyglądać i czuć się (jak księżniczka) zniewalająco...

Czytaj Dalej
 żoną być W-Spódnicy

Drugi początek

Większość kobiet czeka na 'ten' dzień ale czy ja również na niego czekałam? Zawsze dziwiłam się koleżankom jak z taką...fascynacją?o tym mówiły. Większość była aż zniecierpliwion...

Czytaj Dalej
Krótkie suknie ślubne > moda na krótkie suknie ślubne

Ślub w wersji midi czy mini?

Krótkie suknie ślubne zyskują coraz większą popularność wśród młodych panien. Są bardziej nowoczesne i wygodne, co sprawia, że często wygrywają z tradycyjnymi, długimi sukienkami.

Czytaj Dalej

Galerie zdjęć

  • Hit mody 2012: grube obcasy
  • Uwiedź go! Seksowna bielizna na walentynki
  • Dla grzecznej panienki: bluzki z kołnierzykiem
  • Twoja nuta: galeria perfum damskich
  • Zwieńczenie makijażu: pudry sypkie
  • Ciekawe fryzury dla półdługich włosów
  • Ratunek dla suchej skóry: masła do ciała

Profil autorki

Najnowsze teksty internautek

 Wine W-Spódnicy

Magiczne Walentynki z winem Fu...

Bez wina trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek święto. A już na pewno...
 Beauty Cosmetics W-Spódnicy

Walentynki bez urazów

Święto zakochanych zbliża się wielkimi krokami. Najwyższy czas...
 O butach W-Spódnicy

Baleriny w stylu Coco Chanel

Pozwoliła kobietom nosić krótkie fryzury, spodnie i sztuczną...
 Marta Nowicka W-Spódnicy

Jak zostać królową balu – karn...

Trwa karnawał, czas prawdziwej zabawy i szaleństwa. W tym roku...
 Marta Nowicka W-Spódnicy

Zimowe wyprzedaże w Maximus Fa...

23 stycznia w Maximus Fashion Center rozpoczyna się okres wielkich...

Polecamy

Zapowiedź kolekcji Marco Tozzi wiosna-lato 2012

Zapowiedź kolekcji Marco Tozzi...

Oferta obuwia Marco Tozzi wiosna-lato 2012 zapowiada się... wygodnie....
Marni dla H&M - od marca już w sklepach!

Marni dla H&M - od marca już w...

Już w marcu 2012 w 260 sklepach na świecie pojawi się linia Marni dla...
Anja Rubik w kampanii Next: kolekcja wiosna-lato 2012

Anja Rubik w kampanii Next: ko...

Zobacz zapowiedź kolekcji Next wiosna-lato 2012. Jej twarzą została...
Klasycznie lub awangardowo: modne płaszczyki wiosenne

Klasycznie lub awangardowo: mo...

Modne płaszczyki wiosenne 2012 powinny być najważniejszymi zakupami w...
Duży efekt, mała cena: kolczyki za mniej niż 50 złotych

Duży efekt, mała cena: kolczyki...

Czy tanie kolczyki wyglądają dużo gorzej od modeli droższych i...

ofeminin.pl

10 rzeczy, które musisz mieć w szafie!

Gabrielle „Coco” Chanel wymyśliła legendarny model 2.55, kiedy zmęczyło ją noszenie tradycyjnej...

Marni dla H&M w marcu 2012. Zobacz...

Gabrielle „Coco” Chanel wymyśliła legendarny model 2.55, kiedy...

Zobacz najmodniejsze torby skó...

Objerzy galerię najmodniejszych toreb.

Sprawdź najgorętsze trendy na zimę!

Futro, skóra, puchowe, pikowane płaszcze, krata, kolor turku...

Gorące tematy

  • Dziecięce kurtki zimowe 2012
    Ciepłe i modne kur...
  • Zara zima 2012
    Trochę kobieca, tr...
  • długie suknie wieczorowe
    Poczuj się jak gwi...
  • Bluzki sylwestrowe
    W czym na imprezę?...
  • Czapki futrzane to idealny dodatek na siarczyste mrozy
    Gorący trend na zi...
  • Spódnice plisowane
    Spódnica cała w pl...

Najnowsze kolekcje

Torba damska - najmodniejsze fasony jesieni i zimy Trochę kobieca, trochę męska: nowa kolekcja Zary Ciepłym krokiem przez zimę: modne kozaki 2012 Nie daj się mrozom! Kurtki zimowe 2012 Spódnica cała w plisach - trend sezonu?
Moda