Baletnica Versace to bezkompromisowa elegantka. Ma zaakcentowaną talię i usztywniony, rozkloszowany dół kreacji. Pozornie fasony sukienek o zdecydowanych liniach mogą wydać się proste. W istocie ich krój jest drobiazgowo przemyślany i idealnie dopasowany do sylwetki z wykorzystaniem wielu karwickich tricków. Preferowana długość to mini. Krótkie sukienki mają zaskakujące detale np. nietypowo użyte zamki błysawiczne.

Zgoła inną koncepcję baletnicy obrała sobie Jill Stuart. Jej sukienki są wielowarstwowe, pofalowane. Do ich wykonania użyto półprzejrzystych, połyskujących i lejących się tkanin. Dało to ogólne wrażenie lekkości i dziewczęcości. Można sobie wyobrazić, że nawet letnia bryza jest w stanie wprawić taką romantyczną sukienkę w ruch.

Roberto Cavalli popuścił wodze fantazji i przemieszał współczesność z baśnią. Sukienki jego projektu są pełne przepychu, wysublimowanych zdobień i bardzo kobiece. Baletnica w tym wydaniu jawi się jako energiczna, pełna uroku, nieco nieprzystępna istota. Bezlitosny artysta postawił na długość mini i opinający ciało fason, więc jego propozycje mają szansę wykorzystać tylko super-zgrabne dziewczyny.

Nawet jeśli nie możesz sobie pozwolić na kreację znanego projektanta, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zainspirować się tym trendem. W istocie jest to jeden z łatwiejszych wizerunków do skopiowania. Wystarczy założyć krótką spódnicę wykonaną z kilku warstw falban lub szytą z klosza. Są to dość popularne i łatwo dostępne fasony. Wrażenie obfitości pomoże uzyskać, wkładana pod spód, usztywniana półhalka. Na górę załóż dopasowany top albo gorset. W talii zapnij cienki pasek. I już mamy gotowy, wdzięcznie się prezentujący, strój 'a la baletnica. W sam raz na letnie przyjęcie.
Zobacz także inne modne sukienki na lato 2009!
Artykuł napisany przez naszą Internautkę: Kingę