Blade, nadgryzione zębem czasu, kwiatowe wzorki w pewnych kręgach od dawna uchodzą za bardzo stylowe i mają swoich zagorzałych zwolenników. Wszędzie, gdzie się znajdą, budują nostalgiczny klimat. Przywodzą na myśl czasy, gdy wskazówki na zegarze zdawały się przemieszczać wolniej a arystokratyczne damy, otoczone luksusem i zbytkiem „leżały i pachniały”.
Pamiętam scenę z filmu „Reality Bites”, w której Ethan Hawke krytykuje wygląd postaci, granej przez Winonę Ryder: Wyglądasz jak serwetka! Tak, jeszcze na początku lat 90-siątych takie słowa były obelgą. Dziś taki tekst, należałby wziąć chyba za komplement...


Projektanci mody znane z serwetek, blade kwiatki awansowali do roli wytwornych zdobień. Ujrzeliśmy je m.in. na strojnych, wiosenno-letnich sukniach Alexandra McQueen'a i Niny Ricci. Pastelowe kolory i delikatne staroświeckie nadruki, złagodziły odważne, nieco przerysowane formy ubiorów z bufiastymi rękawami i trenami.


Powłóczyste kreacje jak z balu kopciuszka, to z pewnością wyraz tęsknoty za przedwieczną elegancją. Właściwie jedynym łącznikiem ze światem współczesnym, pozostają buty na wysokim obcasie. Na szczęście Paul Smith, stąpa bardziej twardo po ziemi. Szydełkowe i florystyczne detale uwzględnił w konceptach sukni i bluzek, które mają bardziej praktyczne kroje. Nie są nazbyt ekstrawaganckie i można się w nich spokojnie wybrać na letni spacer po mieście.


Serwetkowy trend na 2009 rok dobrze komponuje się z cielistymi dodatkami a także akcesoriami w stylu retro. W takim anturażu, nietrudno doznać błogiego uczucia jakby szalone tempo życia, które wiedziemy na początku XXI wieku, zwolniło na chwilę. Pewnie o to właśnie chodzi w serwetkowej modzie.
Zobacz także:
Modne kolory wiosna-lato 2009: cielisty i pudrowy
Cukierkowa kusicielka
Moda na lato 2009
Artykuł napisany przez naszą Internautkę: Kingę