Julka w wielkim mieście
Główna bohaterka „Miłości na wybiegu" - Julka - jest początkującą modelką. Zbieg okoliczności sprawia, że już jako amatorka pojawia się na pokazie u Macieja Zienia. Jej talent od razu zostaje zauważony i chwilę później dziewczyna spod Mielna podbija wybiegi w Mediolanie i Paryżu. W międzyczasie bierze udział w pokazie polskiej mody dla Vistuli oraz sporej ilości sesji zdjęciowych. Zapowiada się spora dawka pięknych ubrań, prawda?
Pret a porter po polsku
W rzeczywistości możemy czuć się
zawiedzeni. Wprawdzie nikt nie spodziewał się
kostiumów rodem z „Seksu w Wielkim Mieście", jednak film pretendujący do bycia polskim odpowiednikiem
hitu z Meryl Streep - „Diabeł ubiera się u Prady" mógł pokazać trochę więcej. Gdzie
idealnie skrojone kostiumy Chanel i Valentino? Zejdźmy na ziemię. W kraju, w którym nie mieszka
Anna Wintour, nawet redaktor naczelne kobiecych magazynów nie noszą ubrań z tak wysokiej półki na co dzień.
Polska moda, szczególnie ta uliczna, dopiero się rozwija. Stopniowo zaczynamy stawiać na
oryginalność. Nie spodziewajmy się więc, że każdy bohater
„Miłości na wybiegu" będzie posiadał charakterystyczny
styl. Wtedy ta produkcja stałaby się
przerysowana i żaden widz nie uwierzyłby, że tak wygląda
świat polskiej mody. Moim zdaniem, jest jednak kilka postaci w tym filmie, które zasługują na szczególną uwagę.

Marta (Barbara Brylska) - najbardziej stylowa postać w całym filmie. Udowadnia, że można wyglądać świetnie niezależnie od wieku. Stonowane barwy ubrań przełamuje wyrazistymi dodatkami. Brawa za okulary „lenonki", opaski i dużą biżuterię.
Kacper (Marcin Dorociński) - męska nonszalancja w najlepszym wydaniu. Podarte dżinsy, biały t-shirt, kamizelka, trampki i skórzane bransoletki to mój ulubiony zestaw. Koszula z podwiniętymi rękawami też jest ok. No i oczywiście modny, słomkowy kapelusz.
Antonio (Enrique Alcides) - trzecie miejsce. Za zawadiackie kapelusze i szelki. Dodatkowe punkty przyznano za szelmowski uśmiech i południowy akcent ;)
Julia (Karolina Gorczyca) - tuż za podium. Zawsze zachwycam się backstage'owymi zdjęciami modelek. Wyglądają jakby zmęczone noszeniem drogich, udziwnionych strojów, wyciągnęły z szafy najbardziej wygodne ciuchy. Mimo to nadal wyglądają świetnie. Tak samo Julka, która między sesjami zdjęciowymi i pokazami mody nosi czarne spodnie do kolan, bojówki, podkoszulki i koszule w naturalnych barwach.
Zobacz także:
Artykuł naszej Internautki: Dominiki