Jeszcze kilka lat temu nikt nie pomyślałby, że to w ogóle możliwe. Dziś, panie ruszając w drogę do ołtarza nie muszą decydować się na długie, powłóczyste suknie. Moda ślubna przeszła swoistą rewolucję. Dlatego, jeżeli szukasz sukienki właściwej na ten jeden z najpiękniejszych dni w życiu, co powiesz na wersję... midi?
Biała rewolucja
Krótkie suknie ślubne stały się częścią m.in. pokazu mody polskiego projektanta Macieja Zienia. Jak wiadomo, niekiedy z wybiegu do rzeczywistości daleka droga. W tym przypadku jest inaczej. Już wiele kobiet sakramentalne „tak" powiedziało w sukience przed lub za kolano. Midi czy maksi? Przede wszystkim, to musi być twój świadomy wybór. Wiedz jednak, że nic ciebie w tym względzie nie ogranicza. Ani kościół, ani doktryna, ani... No dobrze, może ewentualnie zapytaj o zdanie przyszłego męża. Jednak absolutną pewność, czego tak naprawdę chcesz musisz mieć ty sama.
Zosia Samosia
Wybierając suknię ślubną powinnyśmy, choć na chwilę przybrać postawę tuwimowskiej Zosi Samosi. W końcu, to właśnie ty sama będziesz zmuszona w niej wystąpić. Dlatego, jeżeli jednym słowem coś ci „nie leży", zwyczajnie zrezygnuj. To ma być jedna z najpiękniejszych chwil w twoim życiu, a nie dzień męczarni z powodu niedopasowanej sukienki.
Motylem jestem!
Jakie są plusy z wyboru krótkiej sukni ślubnej? To oczywiste, że suknia w wersji midi jest lżejsza niż ta o długości maksi. Z ramion spadnie ci, więc ogromny ciężar. Poza tym, nareszcie będziesz mogła pochwalić się całemu światu zgrabnymi, długimi do samej ziemi nogami. Obejrzyj galerię krótkich sukien ślubnych u góry.
Artykuł wyróżniony przez redakcję
ZOBACZ TAKŻE:
SUKNIE NA ŚLUB CYWILNY