Oto życie prawdziwej gwiazdy: kilka miesięcy pracy i kolejne miesiące błogiego lenistwa oraz mnóstwo czasu na... zakupy. Scarlett Johansson, gdy nie gra w filmach i nie bierze udziału w filmowych festiwalach i wystawnych kolacjach, ma dużo wolnego czasu:
"W ciągu dnia nie mam zbyt wielu zajęć. Jestem aktorką do wynajęcia, więc zdarza się, że przez kilka miesięcy w roku siedzę, nic nie robię i czekam na angaż w jakimś filmie. Oznacza to, że zawsze mam czas na zakupy"(wirtualnemedia.pl).
Choć Scarlett z pewnością może pozwolić sobie na ubrania z najwyższej półki, a o jej udział w promocji kolekcji odzieżowych zabiegają najlepsze domy mody, aktorka skromnie twierdzi, że wygląda jak "przeciętna dziewczyna z Nowego Yorku", która zwyczajnie lubi ubrania, modę i wszystko co jest z tym związane.
Co jak co, ale według mnie pospolitość to chyba ostatnia cecha, jaką można przypisać tej znakomitej aktorce.
Scarlett Johansson dla Mango