Właściwie to moje kochane robaczki chyba mam prawo do wypowiedzenia się w tym temacie.Co prawda wiek już lekko dojrzały i mój mężczyzna osobisty też dobieg pięćdziesiątki,ale mam dwóch pięknych synusiów,których obserwuję i..Mężczyżni mojego pokolenia jest zaniedbane,niedomyte i mało pachnące.Zastanawiałam się dlaczego dzisiejsze pięćdziesięciolatki nie za bardzo o siebie dbają.taki Krzysztof Ibisz,który pokzał ,że facet też może ,wywołuje u nich niezdrowe odruchy.Myślę ,że nie można zwalać ich zachowanie na PRL.Ten dawno minął,a nawyki niektórym pozostały.Papierochy,piwsko i niedomyte ręce-to obraz pięćdziesięciolatków nadal obowiązujący!A fe!
Moi synowie są już pokoleniem,które wie do czego służy dezodorant i woda kolońska.Korzystają z usług gabinetów kosmetycznych,a do sandałków nie założą skarpetek,białych oczywiście.I tak powinni wygląda nowocześni panowie.Zadbani,pachnący,modnie ostrzyżeni i modnie ubrani.Muszą iść z duchem czasu pod każdym względem-mody i zachowania również!