Jeżeli cera lubi płatać figle i ma niedoskonałości, warto mieć pod ręką zestaw awaryjny. Na szczęście w dzisiejszych czasach półki drogerii wręcz uginają się pod ciężarem kosmetyków. Jednak dobranie odpowiedniego odcienia (koniecznie jak najbardziej zbliżonego do naturalnej karnacji) to nie wszystko. Podkład powinien dbać o twoją skórę - nawilżać, matować, działać przeciwzmarszczkowo, a jednocześnie nie utrudniać jej oddychania. Dlatego warto pamiętać o kilku zasadach.
Przede wszystkim - powinnaś mieć dwa rodzaje podkładu - jeden lekki i transparentny, drugi mniej lub bardziej kryjący na sytuacje awaryjne - gdy wyskoczy pryszcz, pojawi się zaczerwienienie, lub po prostu wybierasz się na wieczorną imprezę i chcesz, żeby twoja twarz wyglądała perfekcyjnie.
Dla kobiet mających problemy trądzikowe istnieją specjalne podkłady o silnych właściwościach matujących i kryjących. Uwaga! W tym przypadku warto zapytać o radę kosmetyczki, konsultantki lub sprzedawczyni w sklepie (ewentualnie zajrzeć, co piszą o kosmetyku panie na forach internetowych) i dowiedzieć się, czy preparat jest na tyle lekki, że nie zatyka porów. Nakładanie na pryszcze tony maskujących preparatów zaogni tylko stan skóry.
Jeśli używasz korektora, nałóż go na wsześniej naniesiony podkład i delikatnie zatrzyj palcem ewentualną różnicę w odcieniu. Popularne są również korektory o dwóch końcówkach - cielistej i zielonej, antybakteryjnej, którą oczywiście należy nałożyć w pierwszej kolejności.
Podkład powinno się rozprowadzić dokładnie, aby nie pozostawić zacieków. W tej roli świetnie sprawdzają się palce, można również użyć gąbeczki. Jeśli wcześniej nawilżysz ją odrobiną wody, warstwa podkładu będzie delikatniejsza.
Cienie pod oczami świetnie zamaskuje specjalny korektor. Najlepiej, żeby był jasny. To rozświetli twoje spojrzenie.
Żeby utrwalić podkład i korektor, należy użyć pudru. W tej kwestii również mamy spory wybór - w zależności od potrzeb i przyzwyczajeń panie wybierają pudry w kamieniu, sypkie, w kremie, kulkach, mineralne, brązujące (należy je umiejętnie nakładać, za to bronzery dobrej jakości w kilka minut potrafią ożywić i rozświetlić koloryt skóry).
Odcień z reguły powinien być zbliżony do podkładu. Cienką warstwę nakładamy gąbką lub dużym, wygodnym pędzlem, omijając okolice oczu, tym bardziej, jeśli okala je już siateczka zmarszczek (suchy puder uczyni je bardziej widocznymi).
Cały makijaż powinien być sprawdzony przez drugą osobę lub samodzielnie - przy dobrym świetle. Ważne, żeby nie sprawiał wrażenia maski.
Zobacz także:
Kosmetyki mineralne - wybierz podkład dla siebie
Makijaż dla blondynki, brunetki i rudej
Artykuł napisany przez naszą Internautkę: vixen
* Twój tekst także może zostać opublikowany! Wystarczy, że się zarejestrujesz! Następnie uzupełnij Dane konta, abyś mogła stworzyć swój blog i pisać artykuły. Najlepsze teksty zostaną przez nas wyróżnione na stronie.