Co robić, żeby wyglądać olśniewająco w odważnych, letnich kreacjach i kostiumach kąpielowych, obficie odsłaniających tył?
Przede wszystkim poświęć plecom trochę uwagi i czasu. Nie omijaj ich podczas codziennych rytuałów pielęgnacyjnych. Codzienny prysznic to dobra okazja, żeby umyć plecy odpowiednim żelem. Skóra tłusta doceni preparaty z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego i subtelne traktowanie nie powodujące podrażnienia wyprysków. Dla innych cer odpowiednie będą łagodne środki o neutralnym pH. Na rynku są dostępne peelingi myjące i śmiało możesz ich użyć od czasu do czasu, aby złuszczyć martwe komórki i pobudzić krążenie.

Przesuszona skóra pleców nie prezentuje się ładnie. Trzeba ją nawilżać i odżywiać balsamami z dodatkiem witaminy A i E oraz olejków roślinnych. Jeśli problem stanowią posłoneczne przebarwienia to w sezonie jesienno-zimowym warto przeprowadzić kurację złuszczającą z użyciem kwasów AHA. W okresie lata nie należy zapominać o kremie z wysokim filtrem.
W gabinetach kosmetycznych oferowane są specjalistyczne zabiegi przywracające gładkość i odświeżające poszarzałą skórę pleców np. mikrodermabrazja, peeling wykonywany za pomocą wibracji ultradźwiękowej, maski algowe i kolagenowe. Wiele korzyści plecom przyniesie pływanie i ćwiczenia z hantlami oraz zachowywanie prawidłowej postawy ciała.

Sukienki bez pleców są bardzo efektowne. To wymarzony ciuch zwłaszcza dla dziewczyn z małym biustem, które chcą wyglądać zmysłowo i z klasą w wieczorowym wydaniu. Mając miseczkę A, można się obyć, przy sukni wyciętej z tyłu, bez biustonosza. W innym przypadku, trzeba wybrać fason bielizny pozbawiony tradycyjnego paska przebiegającego przez środek tułowia.
Przed wielkim wyjściem drobne niedoskonałości zamaskuj korektorem. Plecy i ramiona oprósz pudrem do ciała z rozświetlającymi drobinkami. Odsłonięte plecy nie lubią konkurencji w postaci krzykliwej biżuterii czy innych wymyślnych ozdób. Gustowne kolczyki lub klipsy to wszystko czego im potrzeba do towarzystwa.
Zobacz także inne modne sukienki!
Artykuł napisany przez naszą Internautkę: Kingę