Fot. aolcdn.com
Cellulit to gąbczasta i nierówna skóra na udach, brzuchu, pośladkach i karku. Jest to w znacznej większości dolegliwość kobieca – kobiety mają więcej tłuszczu, a ich tkanka łączna jest luźniej połączona niż u mężczyzn. Stąd pomarańczowa skórka dotyka także szczupłe kobiety. Jest więc to raczej wynik niezdrowego trybu życia niż nadmiaru kilogramów.
Najlepszym sposobem walki z tym mankamentem są masaże. Kolistymi ruchami pobudzaj krążenie krwi, zaczynając od stóp, a kończąc na udach i pośladkach. Nie wklepuj byle jak preparatów antycellulitowych – poświęć kilka minut na nałożenie i wmasowanie kosmetyku. Idealnie byłoby, gdybyś używała preparatów rano i wieczorem, choć jeden raz (najlepiej na noc) też przynosi dobre efekty. A te pojawią się po około trzech tygodniach lub po zużyciu nawet trzech tubek kremu!
Naszym sprzymierzeńcem jest także wysiłek fizyczny. Wykonuj te ćwiczenia, które wymagają zwiększonej aktywności nóg – jazda na rowerze, bieganie, pływanie. Na obecność pomarańczowej skórki wpływ ma również odpowiednia dieta. Wybieraj więc morskie ryby, produkty z ciemnej mąki, warzywa, oleje roślinne. Postaw na czerwoną i zieloną herbatę – przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej.
Zrezygnuj ze słodyczy, tłustych wędlin i żółtych serów, ogranicz także spożywanie soli (zatrzymuje wodę w organizmie).
Odpowiednia dieta, wysiłek fizyczny, preparaty antycellulitowe i masaże w domowym zaciszu to cztery kroki do piękniejszej i gładszej skóry. Postaw na nie tego lata, a efekty... mile cię zaskoczą.