Wiemy o tym chyba wszyscy. Promienie słońca dodają ładnej opalenizny naszemu ciału, jednak niosą ze sobą ryzyko rozwinięcia w skórze rakowych komórek. Latem zawsze, przed wyjściem z domu, powinniśmy wysmarować się kremem z filtrami: UVA zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się skóry, zaś UVB chronią przed poparzeniami. Dobrze poznać swój fototyp, by stosować kosmetyki z odpowiednio wysokim filtrem.
O czym jeszcze warto wiedzieć, zanim wybierzemy się na wakacyjny urlop w ciepłe rejony?
1. Osoby o jasnej karnacji mają skłonność do ciemnych przebarwień, które powstają pod wpływem promieni słonecznych. Chociaż piegi dodają urody i uroku, dla wielu osób są przyczyną kompleksów. Kremy z wysokimi filtrami chronią naszą cerę nie tylko przed szkodliwymi znamionami, ale także przed piegami.
2. Wystawianie ciała na słońce powinniśmy mocno ograniczać w letnie dni. Zwłaszcza niewskazane jest opalanie się w godzinach największego nasilenia promieni słonecznych, czyli między 11.00 a 15.00.
3. Jeśli nie lubimy się opalać, a marzy nam się ładna opalenizna, możemy poszukać innego sposobu na pokrycie skóry lekkim brązem. Na rynku znajdziemy m.in. samoopalacze oraz pudry brązujące. Niektórzy dermatolodzy polecają również tabletki z beta-karotenem.
4. Krem lub balsam należy nałożyć na skórę 20 minut przed wyjściem na słońce, a następnie, po dwóch godzinach, ponownie się wysmarować. Jeśli chwilę pływaliśmy, od razu nakładamy kolejną warstwę ochronnego preparatu – nawet jeśli na opakowaniu pisze: wodoodporny!
5. Trwalsza jest opalenizna, którą nabywamy stopniowo. Dłuższe wystawienie ciała na słońce grozi poparzeniem słonecznym i złuszczaniem się naskórka. Dobrze też pamiętać o tym, by po opalaniu nawilżyć odpowiednio skórę.
6. Chcemy mieć równomierną opaleniznę? Spacerujmy, uprawiajmy sporty, biegajmy po plaży. Kiedy zaś leżymy na piasku, przekręcajmy się co jakiś czas z boku na bok.
7. Nie tylko skóra nie lubi promieni słonecznych – także włosy tracą swój blask, gdy nadmiernie wystawiamy je na słońce. Warto chronić je kosmetykami z filtrem UV.
Ale czy słońce przynosi nam więcej szkody niż pożytku? Oczywiście, że nie. Skóra, pod wpływem promieni słonecznych, produkuje witaminę D. Ona zaś potrzebna jest nam przy tworzeniu i zachowaniu mocnych, zdrowych kości oraz do właściwego funkcjonowania systemu nerwowego, układu odpornościowego i serca.
Tak więc ze słońca korzystajmy. Ale z umiarem, i w granicach zdrowego rozsądku!