Wągry to czarne, rozszerzone pory, wypełnione sebum (mieszanka tluszczowo-rogowa ), które ciemnieją pod wpływem światła. Zła dieta, nieprawidłowy demakajaż, rodzaj cery, czy nawet zanieczyszczone środowisko przyczyniają się do ich powstawania. Wyglądają bardzo nieefektownie więc, aby się ich pozbyć niektórzy uciekają się do drastycznych środków, które więcej szkodzą niż pomagają.
W salonie czy w domu?
Aby się ich pozbyć, możesz udać się kosmetyczki, która oczyści skórę mechanicznie. Jednakże taki zabieg nie zawsze daje zadowalające efekty, po których wychodzisz z czerwoną twarzą! No i kosztuje.
W domu też można sobie z nimi nieźle poradzić. Zrób sobie parówkę na twarz. Wlej do miski gorącą wodę lub napar z rumianku. Pochyl twarz i zakryj ręcznikiem głowę tak, aby para nie wydostawala się na zewnątrz. Trzymaj tak przez 3- 5 minut. Para rozszerza pory, więc kolejne kosmetyki będą się lepiej wchłaniać.
Nałóż teraz maseczkę przeznaczoną do oczyszczania twarzy lub użyj żel peelingujący z granulkami na wągry. Dokładnie zmyj maseczkę lub żel. Następnie użyj toniku oczyszczającego, np. z ogórkiem lub aloesem. Na koniec posmaruj dokładnie twarz kremem przeznaczonym do twojego rodzaju skóry.
Sklepowe półki uginają się od asortymentu przeznaczonego do walki z porami. Są to również plastry, płatki, toniki i inne. Pamiętaj jednak, że problemu nie pozbędziesz się raz na zawsze. Rozszerzone i oczyszczone pory lubią się zatykać ponownie. Dlatego niestety takie zabiegi trzeba powtarzać systematycznie. Jeśli problem jest bardzo poważny i wszelkie działania nie pomagają, udaj się do dermatologa.
Lista czynności zakazanych
Nie możesz: wyciskać wągrów, gdyż może wdać się zakażenie.
Stosować soku z cytryny, bo podrażnisz skórę.
Pasty do zębów, bo nie ma żadnego działania ściągającego, a poza tym - szczypie!
Aby ukryć niedoskonałości, warto zainwestować w dobry podkład. Niestety, wągry to prezent od natury, którego bardzo nie chcemy. Dlatego warto z nimi walczyć.
Zobacz także:
Najlepsze przepisy na domowe maseczki
Surówka pięknej Heleny
Artykuł naszej Internautki: TATTOO