Brunetki, blondynki... a gdzie rudzielce?
Jeszcze do niedawna rudy zajmował odległe miejsce na liście topowych kolorów. Pomijany, zapomniany, nareszcie odzyskuje dobrą passę! Nie tak dawno rudzielców można było ze świecą szukać. Podczas gdy na światowych wybiegach królowały płowe i czarne czupryny, pewien znany polski piosenkarz śpiewał „Brunetki, blondynki...". Dopiero, Nicole Kidman pokazała całemu światu, że rude włosy są seksy. Jednak nie na długo. Poddając się ogólnym trendom, szybko zmieniła kolor włosów na blond. Szkoda, bo inne najczęściej znaczy piękne. Dlaczego więc, tak bardzo lubimy wtapiać się w tłum?
Definicja piękna - czy istnieje?
Od lat propagowane były sztywne kanony piękna. Aby się wpasować w „ramki" trzeba było być blondynką lub (ewentualnie) brunetką o regularnych rysach twarzy i nienagannie szczupłej sylwetce. Media długo podtrzymywały ten nienaturalny obraz. Na szczęście pojawiła się seria reklam, która wstrząsnęła polskimi standardami. Puszyste panie z reklamówek Dove zebrały głośne oklaski. Gdzie w takim razie kryje się piękno? Piękno, to oryginalność.
Kasztany, kasztany
Decydując się na rude włosy nie jesteś ograniczona do jednego tylko odcienia. Możesz wybierać spośród wielu. W zależności od barwy karnacji, oprawy i koloru oczu możesz zdecydować się na: karmelowy, kasztanowy, ceglasty, marchewkowy a nawet ognistą czerwień. Jeśli nie masz na tyle odwagi, aby skusić się na tak rewolucyjną zmianę, co powiesz na pasemka lub balejaż? Koszt takiej usługi w salonie fryzjerskim, to wydatek rzędu 100 - 200zł. Każda, nawet drobna odmiana w wyglądzie z pewnością rozpromieni szare, jesienne dni.
Rude gwiazdy
Ostatnimi czasy wiele gwiazd zdecydowało się na modną, ognistą czuprynę. Katarzyna Zielińska, Monika Brodka, Magdalena Walach, Marcia Cross, Daria Widawska. Oto tylko niektóre z listy znanych pań o rudych włosach. Co tu dużo mówić, rudy przeżywa swoisty renesans. Jest ponętny, seksowny, uwodzicielki, kobiecy. Dokładnie taki jak ty!
Tekst wyróżniony przez redakcję