Jeśli posiadasz tłustą cerę trądzikową na pewno masz problem z ochroną twarzy w okresie zimowym. Z jednej strony zimne powietrze bardzo źle wpływa na skórę, która aż się prosi o kremową ochronę. Z drugiej zaś tłuste kremy zatykają pory i źle się wchłaniają dając na twarzy „efekty specjalne" .
Jak zatem sobie pomóc?
W drogeriach półki uginają się od różnych kremów ochronnych. Najprościej jest wybrać się tam i poczytać ulotki. Sęk w tym, że według tego, co jest na nich napisane, wszystkie specyfiki są wprost rewelacyjne. Jednak sama wiesz, że w życiu najczęściej tak bywa, że reklama reklamą, a dopiero na co dzień sprawdza się jak skuteczną ochronę zapewnia dany krem.
Czym się więc sugerować przy zakupie?
Jeśli pozwolisz pomogę ci w tym. Wpadłam niedawno na pomysł, żeby poczytać fora internetowe i w ten sposób dowiedzieć się, jakie kremy według użytkowniczek są najlepsze. Oto kilka propozycji.
Parę razy został wymieniony krem na zimę firmy Avon z witaminą A+E. Według opinii tych, co go chwalą krem nie zapycha porów i w miarę dobrze się wchłania. I ma bardzo dobrą cenę - ok. 8 zł. Powiem szczerze, że kiedyś kupiłam jakiś taki krem na zimę tej firmy i rzeczywiście nie narzekałam. Teraz dopiero sobie skojarzyłam, że być może to ten sam.
Któraś z pań polecała z kolei krem firmy Dardia. Twierdziła, że dobrze chroni twarz, ma tylko jedną małą wadę, że po kilku godzinach twarz zaczyna się trochę świecić.
Dwie użytkowniczki wymieniły krem firmy Humektan, jako bardzo skuteczną ochronę na zimę. Według jednej z nich twarz przestała reagować na bardzo niskie temperatury czerwienieniem. Poza tym krem dobrze rozprowadza się na twarzy i ładnie pachnie. Zawiera olej z pestek moreli, ale może być on stosowany przy skłonności do zaskórników i krostek. Krem jest fińskiej produkcji. Dla drugiej jego podstawowymi plusami są: brak zapachu (jak wiadomo Skandynawia produkuje bez konserwantów i nie potrzebnych „ulepszaczy"), prostota opakowania, jest to po prostu tuba, (po co mam płacić za niewygodne i często drogie opakowanie), jest dzięki temu niedrogi (ok. 23 PLN za duże opakowanie).
Z kolei pewna dwudziestoparolatka (sądząc po loginie z datą urodzenia) chwali krem firmy FLOS-LEK KREM OCHRONNY NA NARTY I SPORTY ZIMOWE- SPF 20. Twierdzi, że nie zatyka porów i nie pozostawia tłustej warstwy na twarzy. Można stosować go pod make-up. Nie jest drogi. Tubka kosztuje ok. 14 zł
Zobacz także:
KOSMETYKI NA ZIMĘ
Artykuł wyróżniony przez redakcję