Osobiście jestem fanką lakierów. Uważam, że dobry
lakier do włosów to taki, który naturalnie utrwala
fryzury przez cały dzień bez efektu „hełmu" i ma ładny zapach.
Niedawno zrobiłam sondę na swój użytek, jakie lakiery polecają dziewczyny na forach internetowych.
Najczęściej wymienianymi były lakiery marki Taft:
- Taft volume power [różowy] - na jednym z forum była uwaga, że ten lakier pachnie gumą do żucia - „ładnie, ale dziecinnie".
- Taft Boost Up Look, niebieski, o zapachu cytrusowym - według forumowiczek ten lakier nie skleja włosów i świetnie je utrwala, dobrze się po nim rozczesuje włosy.
- Taft czarny - nazywany przez dziewczyny żartobliwie lakierem „turbo" - jest to chyba najmocniejszy lakier dostępny na rynku. Dodam z własnego doświadczenia, bo ten używałam, że nie polecałabym go dziewczynom o niezbyt gęstych i delikatnych włosach, ponieważ tak stawia włosy, że robi się z nich "hełm". Nie skleja ich, fakt, ale nie przepuszcza powietrza, więc włosy pod spodem się przetłuszczają, bo głowa się poci.
Lubianym kosmetykiem utrwalającym fryzurę jest lakier do włosów John Frieda - jest drogi, ale bardzo skuteczny. Utrwala już po jednym psiknięciu, włosy są naturalne. Po długim psikaniu jeśli ktoś ma włosy kręcone, wyjdzie efekt fal.
Fot.Materiały promocyjne
1. Lakier Got2B Megalomania, ok. 22 PLM
2.Lakier Loreal Elnett, ok. 20 PLN
3,4. Lakiery Taft - nabłyszczający i supermocny, ok. 12 PLN
Następnym jest lakier got2b glue oraz got2b megalomania - internautki twierdzą, że lakier jest bardzo mocny i ma śliczny zapach.
Chętnie kupowany jest lakier w płynie firmy HEGRON - jest mocny i ładnie pachnie. Sama też stosowałam przez długi czas i sobie chwaliłam. Nie jest drogi. Przestałam go używać, bo mam teraz proste włosy do ramion, a ponieważ lakier jest płynny, był za ciężki na dłuższe włosy. Ale na krótsze, jak najbardziej zgadzam się z opinią dziewczyn z forum.
Lakier do włosow firmy L`Oreal - mocny, nie skleja włosów i ma piękny zapach. Niestety jest drogi i dlatego rzadziej kupowany. Kiedy mieszkałam w Paryżu właśnie jego używałam najczęściej.
Tekst wyróżniony przez redakcję