Choć historia barwienia ust ma kilka tysięcy lat, to za moment narodzin pomadki uważa się rok 1883. Wtedy to paryskie perfumerie zaprezentowały nowy rodzaj „farby do ust”. To był barwny sztyft zawinięty w papier. Nazwano go „Stylo d’ Amour”, czyli kredka miłości. Kredka do ust zyskała jednak popularność dopiero w 1915 roku, kiedy francuz, Marice Levy wpadł na pomysł umieszczenia woskowej pomadki w metalowej tulejce z gwintem. Od tego momentu każda kobieta mogła go… nosić w torebce. Ale prawdziwy boom kosmetyk zawdzięcza gwiazdom kina niemego i ich nadwornemu charakteryzatorowi - Maxowi Faktorowi. To on właśnie spopularyzował szminkę, a nawet zaczął ją produkować. Od tego momentu przestała ona być już tylko aktorskim rekwizytem i urosła do rangi symbolu wyzwolenia płci pięknej.
Fot.Patrizia Malina/Shutterstock.com
Choć błyszczyk nie zniknie z damskich torebek, to pozycja szminki powraca do miana lidera. A czym pokonał ją na chwilę błyszczyk? Połyskiem, którego matowym pomadkom dotychczas brakowało. Producenci wyciągnęli jednak odpowiednie wnioski i od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej szminek nabłyszczających - tak zwany efekt wilgotnych ust. Powstały też produkty dwa w jednym. Nadal mamy jednak do wyboru starą, dobrą klasykę, czyli pomadki transparentne (częściowo kryjące usta) oraz szminki matujące (long lasting).
Materiały promocyjne PUPA/
Baltic Company
Pomadka wygrywa z błyszczykiem w wielu konkurencjach. Przede wszystkim jest trwalsza, bo jej gęsta konsystencja oparta jest na bazie gliceryny (błyszczyki mają sporo wody). Duża koncentracja pigmentów zapewnia ustom długotrwały i intensywny kolor. Jeszcze dłużej trzymają się na ustach wszystkie pomadki o nasyconych barwach.
Jej następną i nieocenioną zaletą jest jej funkcja ochronna. Dzięki zawartości witamin C i E, wosku pszczelego i lanoliny szminka chroni nasze usta przed wieloma czynnikami zewnętrznymi. Efekt nawilżenia, do którego przyzwyczajone są zwolenniczki błyszczyków, w szminkach zapewniają witaminy i kwas hialuronowy.
Materiały promocyjne IsaDora/
Baltic Company
Nadal są modne usta a’la Angelina Jolie. Pełne, przyciągające wzrok, seksowne. Jeśli natura nie obdarzyła cie tak hojnie, są sposoby by temu zaradzić. Kup odpowiednią szminkę, najlepiej z retinolem, jojobą i kolagenem, które nie tylko widocznie zmniejszają drobne zmarszczki wokół ust, ale przede wszystkim optycznie powiększają usta!
Zobacz JAK ZROBIĆ PERFEKCYJNY MAKIJAŻ UST
Na koniec też trzeba dodać, że szminki mają bogatszą gamę kolorystyczną. Jak bogatą, najlepiej wiedzą kobiety, wierne miłośniczki kredki do ust.
Osobiście polecam pomadki firmy Mis Sporty.
Zobacz MODNE MAKIJAŻE 2010
Obejrzyj galerię KOSMETYKÓW DLA NASTOLATEK
Tekst wyróżniony przez redakcję