Ruch to życie i zdrowie. Bezruch to choroba i krótsze życie. Człowiek pierwotny był stale w ruchu. Wyszukiwał pożywienie, polował. Obecnie jedzenie bierzemy z półki i całe godziny spędzamy przy komputerze lub przed TV.
Amerykański psychiatra Wayne Sendler to guru, jeśli chodzi o leczenie ruchem. Do jego gabinetu na 9. piętrze pacjenci wędrują pieszo. Sam przyznaje, że nieraz w przypadku depresji przepisuje leki, ale leczenie ruchem uważa za najważniejsze. Ruch nie tylko zapobiega chorobom, ale wiele z nich leczy. Bóle kręgosłupa, cukrzyca, osteoporoza, choroby krążenia, depresja, demencja, rak gruczołu piersiowego, choroby reumatyczne...
Nie ma dziedziny, w której ruch nie działałby korzystnie (no, może z wyjątkiem biegania po pół litra i papierosy). I co ważne, zapobiega przedwczesnemu starzeniu. Ruch podwyższa poziom hormonu wzrostu, który jak wiadomo jest hormonem młodości.
W Kalifornii przez 13 lat badano kilkuset mężczyzn. Ci, którzy prowadzili aktywny tryb życia i 30 minut dziennie jeździli rowerem, pływali lub maszerowali - byli w wieku 70 lat , a biologicznie o 12,8 lat młodsi.
Panowie i Panie, to dla nas wyzwanie. Ogłośmy pospolite ruszenie. Biegnijmy po zdrowie i młodość. Kończę ten felieton, bo czas wstać od komputera i trochę się poruszać.
Zobacz także:
Galopem po zdrowie
Encyklopedia zdrowia kobiety
Artykuł napisany przez naszą Internautkę: Stokrotkę
* Twój tekst także może zostać opublikowany! Wystarczy, że się zarejestrujesz! Następnie uzupełnij Dane konta, abyś mogła stworzyć swój blog i pisać artykuły. Najlepsze teksty zostaną przez nas wyróżnione na stronie.