Kochane dziewczyny!
Nie kupuję z reguły kolorowych pisemek przeznaczonych rzekomo dla nas, bo więcej w nich przeróżnych reklam (od tabletek na wzdęcia począwszy, przez sok bez konserwantów, w co nigdy nie uwierzę, na drogich komputerach, których z braku finansów mieć na razie nie będę, skończywszy) oraz zdjęć młodych dziewczyn idealnie ubranych, z idealną cerą i ciałem, czyli idealnie wyretuszowanych komputerowo.
Jednak będąc ostatnio u dentysty, czekając w poczekalni, wpadła mi w ręce jedna z takich gazet. Otworzyłam na stronie, gdzie była oczywiście ta wyidealizowana dziewczyna, uśmiechnięta, zadowolona, w stroju bikini a obok wytłuszczonymi literami apel: Do lata dwa miesiące, popraw samopoczucie walcząc z niedoskonałościami, aby bez kompleksów pojawić się na plaży."
Czytam. Z każdym zdaniem coraz bardziej zniechęcona. No bo jak mamy sobie poprawić samopoczucie, gdy obok zdjęcia tej superszczupłej dziewczyny widnieje "przepis" na idealną sylwetkę, która według mnie jest katorgą! Która z nas będzie chodzić uśmiechnięta po godzinnej dawce ćwiczeń, gdy jest już po całym dniu zajęć na uczelni czy w pracy? Która z nas będzie mieć promienną cerę, jeśli zalecają ćwiczenia na siłowni? Która z nas ma cieszyć się każdym dniem, jeśli wie, że na śniadanie ma zjeść liść sałaty? Która z nas będzie pełna radości, gdy po miesiącu stosowania się do tych zaleceń spojrzy w lustro i stwierdzi, że wygląda gorzej niż przed miesiącem?
Bo jak tu wyglądać lepiej skoro ze zmęczenia mamy ciemne worki pod oczami, cera nam zszarzała od jedzenia zbyt małej ilości niezbędnych nam składników mineralnych, i w dodatku wskazówka wagi ani drgnęła! Po takim doświadczeniu kobieta jest nie dość że przemęczona to jeszcze widząc efekty "diety cud", chce po prostu wyć do księżyca!
Zmiany są nam w życiu potrzebne, ale zmiany na lepsze. Nie dziwię się wcale, że media zasypują nas dietami cud i innymi wytworami mającymi na celu poprawienie naszego samopoczucia. Nasze społeczeństwo coraz mniej się rusza, jemy jedzenie tak bardzo przetworzone, że niedługo będziemy świecić nocą, tyle w nas pierwiastków metali ciężkich i konserwantów. Wiadomo że nie unikniemy tego w 100%, ale możemy umiejętniej wybierać produkty.
Powiecie: "Zdrowa żywność jest droga". A ja powiem, że może być tańsza od tej którą dotychczas kupujecie. Wystarczy, że zamiast robić zakupy w hipermarketach zaczniecie chodzić na targ. Kupując na bazarze macie większą kontrolę nad tym co jecie. Często widzę "babcie", które sprzedają nowalijki. Mają swój niewielki ogródek za domem, nie pryskają warzyw i owoców, więc mają one prawdziwy smak i są pełne witamin. My zjemy zdrowszą żywność a przy okazji "babcia" sobie dorobi do emerytury:)
Alfabet zdrowia kobiety
A KTYWNOŚĆ FIZYCZNA - min.30 min dziennie. Najlepszą aktywnością fizyczną jest spacer! Dotlenimy organizm, cera będzie promienna, a słońce dostarczy nam witaminy D.
B IAŁKO PEŁNOWARTOŚCIOWE
C WITAMINA - antyoksydant więc chroni przed wolnymi rodnikami, wpływa na wytwarzanie i zachowywanie kolagenu, podnosi odporność organizmu, zapewnia sprawniejsze działanie układu krwionośnego.
D IETA ZBILANSOWANA - najważniejsze jest urozmaicenie oraz umiarkowanie. Możemy jeść wszystko ale w odpowiednich ilościach.
E NERGIA - wypoczynek który zapewni nam odpowiednia ilość snu. Zbyt mało snu obniża naszą efektywność, koncentrację.
F ERMENTOWANE NAPOJE MLECZNE - bakterie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium korzystnie wpływają na florę jelitową, a tym samym na zdrowie człowieka.
G RUBOZIARNISTE PIECZYWO - głównym źródłem energii powinny być produkty zbożowe. Zawierają dużo błonnika, co sprawia że dłużej czujemy sytość.
H 2 O - min . 2 litry wody dziennie! Najlepiej o małej zawartości sodu. nawilża organizm od środka i zawiera cenne składniki mineralne.
I NDYK - jak i kurczak. Mięso chude, zawiera dużo pełnowartościowego i łatwo przyswajalnego białka a jednocześnie mało cholesterolu.
J AKOŚĆ - stawiajmy właśnie na nią! Jedzmy częściej (5 posiłków dziennie), ale mniej.
K ASZE Z GRUBEGO PRZEMIAŁU - czyli ciemne kasze. Doskonałe źródło węglowodanów i błonnika.
L ODY - w ramach nagrody:) szczególnie sorbetowe. Są mniej kaloryczne a zawierają witaminy pochodzące z owoców.
M LEKO - min. 2 szklanki dziennie. Najlepsze źródło wapnia. W mleku znajdują się także: potas, fosfor, witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A,D,E,K), witaminy rozpuszczalne w wodzie ( B1, B2, B6, B12, PP, C). Antyutleniacze i ochronne flawonoidy odżywiające skórę.
N ATURALNE PRODUKTY - produkty przetworzone zawierają dużo konserwantów, sodu, który podnosi ciśnienie i zatrzymuje wodę w organizmie więc starajmy się wybierać produkty pochodzenia naturalnego.
O WOCE - zawierają wiele cennych witamin i błonnik (w skórce!), który zapobiega zaparciom.
P ROBIOTYKI - Wzmacniają odporność jelitową na czynniki rakotwórcze i zapalne, pomagają w usuwaniu i neutralizacji wielu toksyn pokarmowych, wspomagają wchłanianie wielu kluczowych mikroelementów.
R YBA - zwłaszcza tłusta morska ryba. Zawierają kwasy omega-3, omega-6 wpływają korzystnie na wzrost poziomu „dobrego cholesterolu"(HDL), obniżając równocześnie poziom „złego cholesterolu"(LDH), a także poziom trójglicerydów we krwi. Te właściwości pomagają chronić nasze żyły i tętnice przed miażdżycą oraz zmniejszyć ryzyko wystąpienia różnych chorób układu krążenia( nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa).
S TRĄCZKOWE NASIONA - są dobrym źródłem witamin z grupy B (B1, B2, B6, B12), kwasu foliowego, biotyny, kwasu pantotenowego.
T ŁUSZCZE NIENASYCONE - zawarte w olejach roślinnych, oliwie. Obniżają poziom cholesterolu!
U ŚMIECH - pozytywne nastawienie jest bardzo ważne:) śmiech powoduje że organizm jest dotleniony i pomaga walczyć ze stresem.
W ARZYWA - źródło cennych witamin i składników mineralnych.
Z DROWIE- ZAPEWNI CI TEN ALFABET :)
Pozdrawiam serdecznie!
Artykuł naszej Internautki: monika_20
WIOSENNY KONKURS W-SPODNICY.PL