Jajka zawierają dużo cholesterolu (czyli 360 mg/szt.) i dlatego znalazły się na liście produktów sprzyjających rozwojowi miażdżycy. Teraz naukowcy zaczęli je rehabilitować. Nie taki diabeł straszny Okazało się, że bardziej niebezpieczna niż jajka jest dla zdrowia tłusta dieta.
Jajka zaś okazały się równocześnie jednym z najlepszych źródeł lecytyny, która chroni organizm przed zmianami miażdżycowymi.
Są w nich prawie wszystkie witaminy (brakuje tylko C). Ich białko jest najcenniejsze, bo jedynie ono, nie mięso, dostarcza nam kompletny zestaw aminokwasów. Zdrowe są nawet barwniki, które nadają żółtku słoneczny kolor - chronią nasze oczy przed chorobami.
Jakie jajka kupować?
Najwięcej wartości odżywczych mają jajka od kur hodowanych w naturalnych warunkach, czyli z tzw. wolnego wybiegu. Rozpoznasz je po stemplu na skorupce - powinien zaczynać się od cyfry 0 lub 1.
Natomiast nie zwracaj uwagi na kolor skorupki, gdyż zależy od rasy kury.
Ile jajek możesz jeść?
Do niedawna wszystkim bez wyjątku zalecano jedzenie nie więcej niż 2-3 jajka tygodniowo. Teraz nawet lekarze przyznają, że zdrowa osoba może codziennie jeść jajko, a Światowa Organizacja Zdrowia jest zdania, że i 10 tygodniowo nie zaszkodzi. To dobra wiadomość dla smakoszy jajek, choć i w tym wypadku warto zachować zdrowy rozsądek, tym bardziej że trzeba wliczyć w to jajka z wypieków, makaronów itp.
Jak je przyrządzać?
Trudno nazwać zdrową potrawą jajecznicę na boczku lub bekonie. Lepiej usmażyć ją na maśle (nie zdąży się ono spalić, bo białka ścina się w niskiej temperaturze) lub na odrobinie oleju. Najzdrowsze są jajka gotowane, i to na miękko (do 4 minut). W gotowanych dłużej niż 10 minut jest już mniej witamin i białka.
Artykuł naszej Internautki: betalinki
Zobacz także:
Picie kawy - plusy i minusy
Zdrowie kobiety. Co jeść, by zachować młodość i urodę?
Mleko dobre na wszystko